PŚ w skokach narciarskich. Miętus: Drugi skok trochę zepsułem

Grzegorz Miętus po raz kolejny miał powody do zadowolenia. Nasz młodziutki skoczek z bardzo dobrej strony zaprezentował się podczas sobotniego konkursu Pucharu Świata w Willingen, zajmując 20. miejsce.
- Ta skocznia mi bardzo pasuje, skoki były dobre, ale ten drugi trochę zepsułem. Muszę popracować nad tym, żeby oddawać dwie równe próby. Ta skocznia na pewno dołączy do moich ulubionych obiektów, jest bardzo fajna i można daleko polatać - mówił uśmiechnięty Grzegorz Miętus.

- O stresie nie ma mowy, nie wiem dokładnie co się dzieje, że w finale skaczę nieco słabiej, ale na treningu też te moje skoki są nierówne. Na pewno na odległość w drugiej serii wpłynęły też gorsze warunki wietrzne. Starałem się oddać jednak jak najdłuższy skok i nie jest źle - kontynuuje 17-letni reprezentant Polski.

- Z jednej strony czuję, że jestem gotowy do startów w Pucharze Świata, a z drugiej nie. Gdy są bowiem dobre warunki to każdy może powalczyć, ale przy

gorszym wietrze to nie jestem jeszcze taki mocny, aby latać daleko - ocenia członek kadry młodzieżowej.

- Nastroje w drużynie są już lepsze niż wczoraj, będziemy się starać walczyć i zobaczymy jak wyjdzie - z optymizmem zakończył Miętus.

Więcej o skokach na portalu Skijumping.pl »