Sport.pl

Rio 2016. Kontrowersyjny finisz walki zapaśniczej o brąz. Mongolscy trenerzy w proteście się... rozebrali

Trenerzy mongolskiego zapaśnika rozebrali się do bielizny i nie chcieli opuścić maty po tym, jak ich zawodnikowi odebrano zwycięstwo w walce o brązowy medal.
Walka o brązowy medal w zapasach w kategorii 65 kg pomiędzy Ichtiorem Nawruzowem z Uzbekistanu i Mongołem Ganzorigiinem Mandakhnaranem zakończył się kontrowersyjnym werdyktem sędziowskim. Na 10 sekund przed końcem walki Mongoł prowadził punktem z rywalem (7:6). Nie chciał podjąć walki, zaczął się cieszyć, uciekał przed rywalem. Gdy walka się skończyła, był pewien, że zdobył brązowy medal, ale na tablicy wyników pojawił się remis 7:7.

Sędziowie ukarali Mandakhnaran za to, że zachował się w sposób poniżający rywala - cieszył się z wygranej, choć walka się nie skończyła.

Decyzja kompletnie zaskoczyła trenerów Mongoła. Ich protesty nic nie przyniosły. Jeden z nich zaczął się rozbierać, wściekle rzucił butami o matę. Został w samych majtkach, po chwili tak samo postąpił drugi trener. A publiczność w hali krzyczała: Mongolia, Mongolia!

Arbiter na macie podniósł w górę rękę Uzbeka w geście triumfu. Mandakhnaran nie chciał stanąć do werdyktu, jego trenerzy okupowali matę. Z hali usunęła ich brazylijska policja.



Najpiękniejsze kobiety igrzysk olimpijskich w Rio. Będziemy tęsknić! Nie tylko za Polkami [ZDJĘCIA]




Więcej o:
Skomentuj:
Rio 2016. Kontrowersyjny finisz walki zapaśniczej o brąz. Mongolscy trenerzy w proteście się... rozebrali
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX