Sport.pl

Rio 2016. Polacy bez medalu, ale emocji było sporo [PODSUMOWANIE NOCY]

Niestety Polacy nie powiększyli swojego dorobku medalowego w nocnych występach na stadionie lekkoatletycznym. Jedynym krążkiem zdobytym w sobotę, przedostatniego dnia igrzysk, było srebro Mai Włoszczowskiej w wyścigu górskim kolarek.
Przeznaczenie Neymara

Jednym z najważniejszych wydarzeń nocy w Rio de Janeiro był finał turnieju piłkarskiego. Brazylijczycy zagrali z Niemcami i mecz był dla obu stron wycieńczający - trwał dwie godziny, a do tego należy doliczyć męczącą psychicznie serię rzutów karnych. W pierwszej połowie gola dla gospodarzy strzelił Neymar z rzutu wolnego, ale w drugiej części spotkania wyrównał Max Meyer. Pomimo wielu dobrych akcji po dogrywce utrzymywał się remis, a cztery serie jedenastek nie przyniosły żadnej obrony bramkarza. Dopiero niemiecki napastnik Petersen uderzył tak, że Weverton nie miał większych problemów z obronieniem rzutu karnego. Do ostatniej próby podszedł Neymar i rozstrzygnął finał na Maracanie na korzyść gospodarzy.

Jóźwik chce biegać fair

Blisko o sekundę swój rekord na 800 metrów pobiła Joanna Jóźwik. Biegła w finale świetnie, kontrolowała sytuację z ostatniego miejsca i w swoim stylu włączyła "motorek" na ostatnich dwustu metrach, wyprzedzając trzy rywalki. Ze swojego wyniku - piątego miejsca - była niezwykle zadowolona, przyznawała też, że nie miała szans przeskoczyć pozostałych przeciwniczek. - Powinno się przywrócić badania testosteronu - przyznała polska olimpijka w wywiadzie dla TVP. Pierwsze miejsce zajęła Caster Semenya z RPA z czasem o dwie sekundy lepszym od Jóźwik.



Była szansa na medal Lićwinko

Kamila Lićwinko osiągała znacznie lepsze wyniki niż finałowy skok wzwyż z poprzeczką na 193 centymetrach. Tyle jednak halowa mistrzyni świata sprzed dwóch lat uzyskała w Rio de Janeiro. Próbowała jeszcze na wysokości 197 cm, ale trzykrotnie strąciła poprzeczkę. A ten wynik mógłby jej dać szansę na medal w konkursie, który nie stał na najwyższym poziomie. Zwyciężczyni - Hiszpanka Ruth Beitia - pokonała trzy pierwsze wysokości bez zrzutki, dopiero wysokość 2 metrów okazała się nie do pokonania. Na podium stanęły jeszcze Bułgarka Mirela Demirewa oraz Chrowatka Blanka Vlasić.

Siódme miejsce sztafet

Sporo emocji dostarczyły reprezentantki Polski w sztafecie 4x400 metrów. Małgorzata Hołub, Patrycja Wyciszkiewicz, Iga Baumgart i Justyna Święty finiszowały na siódmym miejscu z czasem 3.27.28. Na drugiej i trzeciej zmianie pozycja była wyższa, ale rywalki zablokowały Polki i Justyna Święty na ostatniej zmianie nie miała komfortowej sytuacji. Dwie pierwsze sztafety Amerykanek i Jamajek skończyły daleko przed resztą stawki. W swoim półfinale Polki zajęły trzecie miejsce i zakwalifikowały się bezpośrednio.

Również siódme miejsce zajęła sztafeta męska w składzie Łukasz Krawczuk, Michał Pietrzak, Jakub Krzewina i Rafał Omelko. Z czasem powyżej trzech minut (3.00.50) i po zaciętej walce o wyższą lokatę reprezentanci Polski nie byli w stanie finiszować na tyle udanie, by liczyć na pokonanie innych reprezentacji ze ścisłej stawki. Do zwycięskiej sztafety Amerykanów Polacy stracili ponad dwie sekundy (2:57.30).

Drugie złoto Brytyjczyka

Nadziei swoich kibiców nie zawiódł Mo Farah. Brytyjczyk już tydzień temu zdobył złoty medal na dystansie 10 tysięcy metrów, pomimo tego, że potknął się na dziesiątym okrążeniu. W sobotę, na dystansie o połowie krótszym, Farah nie miał takich problemów, udało mu się od początku do końca obronić pierwszą pozycję i powtórzyć sukces z igrzysk w Londynie, gdy także wywalczył dwa złote medale na tych dystansach.

Pięcioboista daleko

Szymon Staśkiewicz nie powtórzył piątkowego sukcesu Oktawii Nowackiej i w pięcioboju nowoczesnym zajął odległe, 27 miejsce. Zwyciężył Rosjanin Aleksandr Lesun, który wyprzedził Ukraińca Pawlo Tymoszczenko i Meksykanina Ismaela Marcelo Hernandeza Uscangę. Staśkiewicz zaczął obiecująco - był czwarty w szermierce, wygrał 21 z 35 pojedynków i zgromadził 226 punktów. Jednak już w pływaniu Polak był przedostatni, w jeździe konnej zajął dopiero trzydzieste miejsce i ostatecznie czas biegu połączonego ze strzelaniem starczył mu dopiero na 27 lokatę.

Sprawdź klasyfikację medalową


Maja Włoszczowska pędzi po srebro. Brawurowa jazda na olimpijskiej trasie [ZDJĘCIA]




Więcej o: