Rio 2016. Polska - Chorwacja 30:27. Piotr Wyszomirski: Nie chcę obrazić Chorwatów, ale chyba poczuli się zwycięzcami jeszcze przed meczem

27 : 30
Informacje
Turniej mężczyzn - Ćwierćfinały
Czwartek 18.08.2016 godzina 01:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Chorwacja
14
13
27
Polska
18
12
30
Składy i szczegóły
Chorwacja
Stevanović, Pesić - Duvnjak, Stepancić, Kopljar, Gojun, Horvat, Karacić, Strlek, Cupić, Mamić, Slisković, Brozović, Kozina
Polska
Szmal, Wyszomirski - Lijewski, Jachlewski, Krajewski, Bielecki, Wiśniewski, B.Jurecki, M.Jurecki, Syprzak, Daszek, Kus, Jurkiewicz, Szyba
- Chorwaci wygrali grupę, pokonali Francję, zobaczyli że u nas Michał Jurecki nie zagra i chyba pomyśleli, że już z Polską wygrali - mówił po awansie do półfinału jeden z bohaterów meczu, bramkarz Piotr Wyszomirski. W piątek mecz Polska-Dania o finał.
Sławomir Szmal wyszedł z hali w której Polska pokonała Chorwację i uśmiechnął się szeroko, co tu nie zdarza się często, bo bramkarz jest jednym z tych piłkarzy, którzy uważają, że polska reprezentacja była w rundzie grupowej niesprawiedliwie oceniana. Szmal śmiał się na widok Piotra Wyszomirskiego, który stał przed kamerami TVP i nie tyle udzielał wywiadu, co wygłaszał odezwę do narodu. Po rundzie grupowej wiele było uwag do obu polskich bramkarzy, a w ćwierćfinale Wyszomirski wyrósł na bohatera drużyny. Nie wyszedł w podstawowym składzie, ale gdy zmienił Szmala, bronił jak w transie. Udał mu się taki mecz, jak te najbardziej pamiętne Szmala, po których go ogłaszano ministrem obrony.

- Nie wiem, czy to był mecz życia. Nie myślę o takich sprawach. Jeszcze przed nami dwa mecze. Dopiero po turnieju chciałbym powiedzieć, że był turniejem życia. Nie wiem ile piłek odbiłem, bo jestem tak skoncentrowany na bronieniu, że nad resztą nie panuję, nie słyszałem nawet dopingu kibiców, choć mówili mi że było głośno i że Brazylijczycy byli za nami. Liczył się tylko mecz. Nieważne ile piłek odbitych, nieważne statystyki skuteczności - mówił. W całym meczu bronił ze skutecznością 48 procent, ale w pewnym momencie było to już ponad 60 procent. - Indywidualne osiągnięcia nie są tu ważne. To tak jak z rzucaniem bramek. Pomyślałem sobie: ze Słowenią rzuciłem dwie bramki a przegraliśmy. Z Chorwacją raz nie trafiłem, drugi raz ktoś wybił, ale jakie to ma znaczenie, skoro jest awans? Wszystkie bramki oddam, żebyśmy wygrali wszystko już do końca. Z Danią też mogę marnować. Duńczycy wygrali swój ćwierćfinał siedmioma bramkami? No trudno. Ale będzie inny mecz. A kto nam dawał szansę z Chorwacją? Oni wygrali grupę, pokonali Francję, jeszcze zobaczyli że u nas Dzidziuś (Michał Jurecki - red.) się nie rozgrzewa. I pewnie pomyśleli: a, to wygramy. Nie chcę powiedzieć, że sobie olali, nie chcę nikogo obrazić. Ale myślę że coś takiego sobie pomyśleli. A my pokazaliśmy, że i bez Dzidziusia umiemy wygrać.

Szalona radość Tałanta Dujszebajewa!

W tym turnieju nie zawodzi od początku. Teraz skomentował mecz z Chorwacją

Dujszebajew komentuje sensacyjne zwycięstwo

Bielecki najskuteczniejszym strzelcem turnieju. "Nie ma co się podniecać"

Dujszebajew jest szarlatanem. Jak on to wszystko wyliczył?!

Były lider reprezentacji, medalista mistrzostw świata, wszystko przewidział!

"W takiej formie nasi piłkarze ręczni wygraliby z USA w siatkówkę". I ten komentarz Siódmiaka! Twitter oszalał!

Jedna z najpiękniejszych historii IO w Rio. Wzruszająca rywalizacja i pomoc! [ZDJĘCIA]