Sport.pl

Rio 2016. Trojaczki z Estonii wystąpią w maratonie kobiet

Leila, Liina i Lily Luik z Estonii przejdą w niedzielę 14 sierpnia do historii igrzysk olimpijskich. Po raz pierwszy udział w tych zawodach wezmą trojaczki.
Siostry pochodzą z miasta Tartu znajdującego się na południu Estonii. Mają 30 lat, ale zaczęły biegać na dłuższe dystanse dopiero sześć lat temu.

- Byłyśmy aktywne od dzieciństwa, kochałyśmy tańczyć i aktywnie spędzać czas. Dzięki temu zaczęły uprawiać sport profesjonalnie - powiedziała Lily. Do biegania na długich dystansach siostry przekonała Liina.

- Miałyśmy dobre wyniki w Estonii i chciałyśmy spróbować swoich sił również poza krajem, zacząć rywalizować na mistrzostwach Europy czy igrzyskach olimpijskich - powiedziała Lily. W 2011 roku zdobyły trzy mistrzostwa Estonii: Liina w biegu na 10 tys. metrów i półmaratonie, natomiast Leila w maratonie. Po raz pierwszy wystartowały razem w maratonie podczas mistrzostw Europy w Zurychu w 2014 roku. - To cud. Do tej pory zawsze brakowało jednej z nas przez kontuzje - stwierdziła wtedy Lily.

Siostry starają się wspierać na trasie w każdy możliwy sposób, choć czasem trenują oddzielnie. Zimą jeżdżą do Kenii by tam trenować, a do igrzysk przygotowywały się we Włoszech. - Nudno jest samemu biegać - stwierdziła Leila. Ich hasłem przewodnim w przygotowaniach było "Trio do Rio".

Siostry mają niewielkie szanse na medal. Tiki Gelana z Etiopii ustanowiła rekord olimpijski cztery lata temu w Londynie czasem 2:23:7. Srebro dał czas wolniejszy o 5 sekund, natomiast brązowa medalistka straciła 22 sekundy.

Rekord życiowy Leili wynosi 2:37:12. Liina jest wolniejsza o 2:30, natomiast Lily o kolejne 45 sekund. Celem trojaczek jest ukończenie maratonu i poprawienie rekordów życiowych.



W Rio zrobiło się bardzo gorąco. Fotoreporter Reutersa nie mógł się powstrzymać [ZOBACZ ZDJĘCIA]


Więcej o: