Rio 2016. Isinbajewa otrzymała propozycję, aby zostać chorążym kadry

Dwukrotna mistrzyni olimpijska nie wystąpi w Rio ze względu na wykluczenie rosyjskich lekkoatletów z powodu zorganizowanego procederu dopingowego. Rosjanom nie przeszkadzało to jednak, by złożyć Jelenie Isinbajewej propozycję niesienia flagi podczas ceremonii otwarcia igrzysk.
Jewgienij Trofimow, trener utytułowanej skoczkini o tyczce zdradził, że jego podopieczna otrzymała propozycję zostania chorążym rosyjskiej kadry na igrzyska olimpijskie. - Rozmawiałem z nią o tym. Dostała taką szansę, ale będzie jej ciężko to zrobić. Ma polecieć do Brazylii i oglądać z boku jak inni rywalizują o najcenniejsze medale? - tłumaczył Trofimow.

Isinbajewa pojawiła się na oficjalnej uroczystości pożegnania sportowców wylatujących do Rio, gdzie ze łzami w oczach mówiła w imieniu 68 lekkoatletów, którzy nie mogą wziąć udziału w zawodach z powodu afery dopingowej. - To najgorsze dni w historii rosyjskiej lekkoatletyki. Musimy pogodzić się z decyzją, która ukarała nas za czyny, których nie zrobiliśmy - powiedziała Isinbajewa.

Skrytykowała decyzję o wykluczeniu

Isinbajewa jest bardzo krytycznie nastawiona do decyzji o wykluczeniu Rosji z igrzysk. Stwierdziła, że to "decyzja polityczna" oraz "pogrzeb lekkiej atletyki". Rosja została ukarana za naruszenie zasad antydopingowych i tuszowanie takich przypadków podczas organizowanych przez siebie mistrzostw i igrzysk. Spośród rosyjskich sportowców w Rio mogą wystąpić jedynie mieszkająca od lat w USA Daria Kliszina (skok w dal) i Julia Stiepanowa (bieg na 800 metrów). Dostały one specjalną zgodę. Stiepanowa wraz z mężem ujawniła proceder dopingowy i jego szczegóły, natomiast Kliszina przeszła dodatkowe badania w zagranicznych laboratoriach, które dowiodły, że nie stosowała dopingu. Obie wystąpią pod neutralną flagą. Wnioski pozostałych 67 rosyjskich sportowców o dopuszczenie ich do startu w Rio zostały odrzucone.

Nie takie Rio straszne! Polscy sportowcy czują się tu jak w raju