Rio 2016. Henrik Larsson nie pozwolił synowi wystąpić na igrzyskach

Henrik Larsson nie pozwolił synowi Jordanowi wystąpić na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.
Henrik Larsson jest trenerem Helsingborga, którego Jordan jest piłkarzem. Napastnik w tym roku strzelił 8 goli w 17 występach, dzięki czemu został powołany przez Hakana Ericsona do reprezentacji Szwecji na igrzyska.

Jednak Larsson senior - były piłkarz m.in. Celtiku czy Barcelony - nie pozwolił swojemu synowi na wyjazd. To przez kontuzje innych napastników Helsingborga. Szwedzka federacja zgodziła się na wycofanie Jordana Larssona z kadry.

- Mamy w kadrze tylko dwóch dostępnych napastników, a jeden z nich ma już dwie żółte kartki na koncie - wyjaśnił Henrik Larsson. - Nie wiemy też, kiedy do gry wróci Linus Hallenius. Najważniejszy jest Helsingborg. Rozumiem sytuację Jordana i okazję jaką traci. Niestety, taka jest piłka nożna. Oczywiście jest rozczarowany. Jednak cały czas byłem z nim szczery. Wiedział, że jeśli coś się wydarzy, to zostanie. Klub i ja jako ojciec byliśmy zadowoleni, gdy dostał powołanie. Jordan jest mądry i rozumie sytuację.

- Oczywiście jestem rozczarowany. To moje marzenie i chciałem je spełnić. Jednak gram w Helsingborgu i wygląda na to, że mój wyjazd nie byłby dobry dla klubu. W pełni rozumiem tę decyzję - powiedział Jordan Larsson.

W turnieju piłkarskim na olimpiadzie rywalizują reprezentacje do lat 23 (trzech piłkarzy może być starszych). Szwecja zagra w grupie B z Kolumbią, Nigerią oraz Japonią. Mecz otwarcia 3 sierpnia, finał 20 sierpnia.



Dyskwalifikacja za seks z kibicką? Najdziwniejsze kary w sporcie [HISTORIE]