Soczi 2014. Amerykanie oburzeni po wywiadzie NBC z Bode Millerem

Amerykańscy telewidzowie są oburzeni po wywiadzie, jaki dziennikarka telewizji NBC przeprowadziła z brązowym medalistą olimpijskim w supergigancie - Bode Millerem. Była narciarka alpejska Christin Cooper tak wytrwale wypytwała Millera o jego zmarłego rok temu brata, że ten aż się popłakał.
Więcej o szalonym życiu narciarza dowiesz się z książki "Bode Miller. Autobiografia wartia" »

Zdjęcia zapłakanego Millera obiegły w niedzielę media, jednak wszystko wskazywało na to, że Amerykanin po prostu wzruszył się tym, że rok po śmierci swojego brata udało mu się wywalczyć medal igrzysk. Teraz okazuje się jednak, że powodem tego płaczu był wywiad, jakiego udzielił tuż przed dekoracją.

Pytania zadawała Millerowi dziennikarka telewizji NBC - Christin Cooper, która w 1984 zdobyła brązowy medal w slalomie gigancie, podczas igrzysk w Sarajewie. Już od początku reporterka zaczęła narciarza pytać o jego zmarłego tragicznie brata, który rok temu nie przeżył wypadku na motocyklu. Miller odpowiedział, że ten start był dla niego wyjątkowy, właśnie ze względu na rocznicę śmierci brata.

Cooper postanowiła pociągnąć ten temat: - Bode, pokazujesz tutaj tak wiele emocji. Co ci chodzi teraz po głowie? - zapytała. Po kilku sekundach milczenia, Miller odparł: - Oczywiście, wiele rzeczy. Dużo przeszedłem, by tu przyjechać. To był naprawdę ciężki rok - odparł.

Dziennikarka nie dawała jednak za wygraną i dalej ciągnęła temat zmarłego brata: - Wiem, że bardzo chciałeś być tutaj z Chilly'm (brat - przyp.), z którym razem przeżywalibyście te igrzyska. Jak wiele znaczy dla ciebie to, że osiągnąłeś tak wysoką formę właśnie dla niego? I czy rzeczywiście zrobiłeś to dla niego?

Wyraźnie zmieszany i coraz bardziej rozstrzęsiony Miller odpowiedział: - Nie wiem, czy to rzeczywiście było dla niego. Jednak chciałem tu przyjechać i... sam nie wiem, chciałem po prostu być dumny ze swojego startu (przerywa i ociera łzy).

Cooper widząc, że rozmówca "ledwo się już trzyma" postanowiła wytoczyć najcięższe działa: - Gdy na starcie patrzyłeś w niebo, wyglądało to tak, jakbyś z kimś rozmawiał. Co się tam działo?

Po tym pytaniu Miller kompletnie się "rozkleił", ukląkł i oparł się na ogrodzeniu, za którym stała dziennikarka. Słychać było jedynie jej szept, którym go przeprosiła i po chwili położyła jeszcze dłoń na jego ramieniu. Kilka sekund później odeszła od zapłakanego narciarza.

Zobacz zapis rozmowy Cooper z Millerem:



Na Twitterze oburzenie: "Najgorszy wywiad wszech czasów"

Rozmowa ta, mimo że wzbudziła ogromnie negatywną reakcję wśród telewidzów, była powtarzana przez NBC w ciągu całego dnia bez żadnego montażu, czy wycięcia niektórych pytań lub odpowiedzi. Ludzie byli zbulwersowani zachowaniem dziennikarki i tym, że telewizja wciąż emituje ten niefortunny materiał.

"NBC miała osiem godzin, by przerobić wywiad z Bode Millerem. A mimo to zostawiła go bez zmiany. Producent i reporter powinni być zawieszeni do końca igrzysk" - napisał jeden z użytkowników Twittera @Jason_Buck.

"Była narciarka olimpijska, Christin Cooper z NBC nie przestawała pytać Bode Millera o śmierć jego brata, dopóki się nie rozpłakał. A wtedy po prostu odeszła" - zauważa z kolei dziennikarz ESPN @Edwerderespn.

"Kristen Copper z NBC Sports jest synonimem okropnego korespondenta. Najgorszy wywiad wszech czasów z Bode Millerem" - pisze @JerryYoungFB. Z kolei @tcostello zauważa ironicznie: "Szkoda, że nie mogliście zadać jeszcze kilku pytań o "zmarłego brata" w tym wywiadzie z Bode Millerem".

Miller broni dziennikarki: "Każdy by o to pytał"

Mimo, że na Cooper spadła lawina krytyki, to dziennikarkę w obronę wziął sam zainteresowany. "Moje emocje były bardzo prawdziwe, a ona zadała mi pytania, które zadałby każdy inny dziennikarz. W części z nich naciskała, ale nie próbowała wywołać u mnie bólu" - napisał Miller na Twitterze.

"Doceniam bardzo tych wszystkich, którzy mnie bronili. Proszę jednak, bądźcie uprzejmi wobec Christin Cooper, to wszystko było szalenie emocjonalne i nie było w tym jej winy" - dodał.



Czy dziennikarka przesadziła wypytując Millera o śmierć brata?