Soczi 2014. Zapłakany Ammann dla Sport.pl: Pamiętajcie, że Kamil idzie po śladach Adama

:
-
- Myślę, że byłem jedynym, który mógł walczyć z Kamilem jak równy z równym, biorąc pod uwagę moje przygotowanie - mówił Simon Ammann po konkursie na dużej skoczni w Soczi. Złoto zdobył Kamil Stoch, a Szwajcar zajął 23. miejsce.


Ammann, jedyny dwukrotny podwójny mistrz olimpijski, przeżył swoją porażkę bardzo ciężko. Był zapłakany, głos mu się rwał, widok był niezwykły. Żaden skoczek nie przeżywał konkursu w ten sposób, co największy zdobywca olimpijski.

- Cóż ja mogę powiedzieć. Myślę, że byłem jedynym, który mógł walczyć z Kamilem jak równy z równym, biorąc pod uwagę moje przygotowanie. Ale te buty... [długa przerwa, oczy znów załzawione]. Jak jedno ogniwo w łańcuchu pęknie, zaczyna iść źle, i wtedy przepadłeś. To było to, co się stało w Willingen z moimi nowymi karbonowymi butami [w środku sezonu Ammann poczuł, że jego buty Rass zrobiły się kapciami, i że nie kontroluje nimi nart, ale ta firma to praktycznie monopolista i nie dała rady wykonać nowej pary, Simon zaryzykował, założył buty karbonowe, ale mu kompletnie nie pasowały. Musiał wrócić do starych kapci, w rozmowie nawiązuje do konkursu w Willingen, gdzie kompletnie się pogubił - red.]. I już nie odzyskałem rytmu, straciłem wielką szansę odzyskania dystansu do Kamila.

- Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak ważne to są sprawy [bardzo długa cisza, wycieranie chusteczka oczu i nosa]. Oczywiście, Kamil zasłużył na obydwa złote medale - udowodnił to w dłuższym okresie i na krótki dystans, w ostatnim czasie. Co jest bardzo ważne, bo bez tego się nie zwycięża. Kamil powinien być dumny, i ja za niego też jestem dumny, ale Polska nie powinna zapomnieć, że szedł po śladach Adama. Adamowi zabrało aż 10 lat, aby przygotować grunt dla Kamila. Ludzie powinni mieć tego świadomość. Sprawa wielka.

- Dla mnie to ciężkie doświadczenie, bo moje przygotowania nigdy nie były bardziej solidne. Ale te buty... Nie pasowały mi. Producent jest monopolistą, zostałem z niczym. Chciałbym być precyzyjny, to niczyj błąd, fabryka robiła, co mogła, ale moja szansa została zaprzepaszczona. To naprawdę wielki pech.



Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone