Biegi narciarskie. Bukmacherzy nie wierzą w Kowalczyk

Królową Soczi będzie Marit Bjoergen, a więcej medali od Polki zdobędzie też Therese Johaug - tak przed startem olimpijskiego sezonu biegów narciarskich typują bukmacherzy. Według nich Kowalczyk nie jest faworytką ani Tour de Ski, choć wygrała cykl cztery razy, ani Pucharu Świata, w którym również najlepsza była już czterokrotnie. W piątek o godz. 12.30 sprint stylem klasycznym w Kuusamo. Relacja na żywo w Sport.pl
Wychodzisz z domu, a biegnie Kowalczyk? Śledź relacje w telefonie dzięki aplikacji Sport.pl Live

Eksperci są zgodni - w kolejnym sezonie Pucharu Świata znów rządzić będą Kowalczyk, Bjoergen i Johaug. Bukmacherzy zawodniczkom spoza wielkiej trójki dają tylko matematyczne szanse na zdobycie Kryształowej Kuli. Proponujący graczom ciekawą ofertę kursów na sporty zimowe Unibet za liderkę grupy pościgowej uważa Heidi Weng. Ale nie spodziewa się, że ten pościg będzie zaciekły. Jeśli 22-letnia Norweżka zanotuje sezon życia i w marcu okaże się najlepszą zawodniczką sezonu, Unibet wypłaci dwudziestokrotność wniesionej stawki każdemu, kto w takie rozstrzygnięcie uwierzy na starcie.

Druga w PŚ, trzecia w TdS

Faworytką Pucharu Świata jest wielka rodaczka Weng. Końcowe zwycięstwo Bjoergen jest wyceniane na 2, mimo że biegaczka znów może zrezygnować z niektórych biegów, szykując formę na igrzyska w Soczi. Druga w kolejce po Puchar Świata jest Kowalczyk. Kurs na jej ostateczny triumf wynosi 2,5. Tym, którzy nie pomylą się wierząc, że rządzić będzie Johaug, bukmacher wypłaci w marcu trzykrotność wniesionej stawki.

Według Unibetu młodsza ze znakomitych Norweżek ma takie same szanse na wygranie Tour de Ski, co Bjoergen. Kurs na zwycięstwo każdej z nich w morderczym cyklu wynosi 2,75. W siedmioetapowej imprezie Johaug ma być najmocniejsza w kończącej ją wspinaczce pod Alpe Cermis. Bjoergen przewagę nad rodaczką przed ostatnim etapem powinna wypracować zwłaszcza 31 grudnia, kiedy w szwajcarskim Lenzerheide zostanie rozegrany sprint stylem dowolnym. Kowalczyk mocna będzie zapewne w trzech startach stylem klasycznym; dwóch na 10 i jednym na 5 km. Kurs na zwycięstwo Polki w całym cyklu wynosi 3. Jest niższy od tego na Johaug i Bjoergen, mimo że żadna z Norweżek nigdy nie wygrała Tour de Ski, a Kowalczyk dokonała tego w czterech ostatnich edycjach.

Królowa Soczi? Na pewno Bjoergen

Akcje Polki u bukmacherów spadły najpewniej po tegorocznych mistrzostwach świata. W Val di Fiemme podopieczna Aleksandra Wierietielnego wywalczyła tylko jeden, srebrny medal, podczas gdy Bjoergen (indywidualnie zdobyła trzy złota i srebro) i Johaug (złoto, srebro i brąz) zostały multimedalistkami.

Bwin.com już teraz zakłada się ze swoimi graczami o to, która z pań zostanie królową Soczi. Analitycy tej firmy są pewni, że indywidualną klasyfikację medalową igrzysk wygra Bjoergen. Dlatego proponują niski kurs - 1,5. Druga w kolejce do laurów jest Johaug (kurs 11), a w kolejce do korony przed Kowalczyk (kurs 17) z takimi samymi szansami co Johaug ustawiona została jeszcze norweska biathlonista Tora Berger.

Żeby zobrazować, jak mocną pozycję w kobiecych sportach zimowych ma Bjoergen, warto przytoczyć notowania kandydatów na "króla Soczi". Tu faworytem jest Petter Northug (kurs 2,5), ale norweskiego biegacza mocno ścigają holenderski panczenista Sven Kramer (kurs 4) i francuski biathlonista Martin Fourcade (kurs 7).

Bjoergen pierwsze złoto w Soczi ma wziąć już w pierwszym starcie. Jej zwycięstwo w biegu łączonym na 15 km Betsson wycenia na zaledwie 1,33. Dalej notowane są Johaug (3) i Weng (10), a dopiero za nimi Kowalczyk (14).

Złoto dla Kowalczyk? Pewniejsza Randall

Kursy na wszystkie biegi igrzysk wystawił już Unibet. Z lektury wynika, że Kowalczyk na olimpijskich trasach zdobędzie tylko jeden medal. Polka jest kandydatką do złota w swej specjalności - biegu na 10 km "klasykiem". Tu kurs na Kowalczyk wynosi 2, zwycięstwo Bjoergen i Johaug jest wyceniane na 3, a do rywalizacji wymienionych pań nie ma prawa włączyć się już nikt. Szanse na złoto następnej na liście Anne Kylloenen bukmacher ocenia na 35:1.

Co ciekawe, według Unibetu Kowalczyk ma mniejsze szanse na tytuł mistrzyni olimpijskiej niż Kikkan Randall. Amerykanka, która w swej karierze na imprezie tej rangi nie zdobyła jeszcze ani jednego medalu, jest zdecydowaną faworytką sprintu. Kurs na jej zwycięstwo wynosi 1,9, a na drugą w kolejce po złoto Bjoergen - 4. Unibet w typach na sprint nie uwzględnia Kowalczyk. W innych biegach w Soczi typuje dla niej czwarte lub piąte miejsce w skiathlonie (7,5 km "klasykiem" + 7,5 km "łyżwą"), wystawiając kurs 12,5 na zwycięstwo (Bjoergen 1,8, Johaug 2,5, Weng 10, Kalla również 12,5) i piątą pozycję w biegu na 30 km stylem dowolnym. Tu równoprawnymi faworytkami są Bjoergen i Johaug. Kurs na zwycięstwo każdej z nich wynosi 2,25. Przed Polką, za której zwycięstwo Unibet proponuje kurs 12,5, znajdują się jeszcze Charlotte Kalla (6) i Weng (10).

Pierwsze zwycięstwo w sobotę

Kibice naszej królowej zimy zdecydowanie mniej mogą zarobić na jej sukcesach w pierwszych startach sezonu. Według Fortuny Kowalczyk na pewno stanie na podium inaugurującego sezon sprintu "klasykiem" w Kuusamo. Kurs na to wynosi tylko 1,23. Kurs na zwycięstwo Polki to 2,5. Faworytką jest Bjoergen, a jej wygrana tym, którzy w nią uwierzą, da podwojenie zainwestowanej kwoty. Pozostałe zawodniczki nie powinny włączyć się do wojny na szczycie. Kurs na trzecią w kolejce do wygranej Kylloenen wynosi 12.

Akcje Kowalczyk jeszcze wyżej będą stały w sobotę. Bwin.com na jej zwycięstwo na dystansie 5 km stylem klasycznym wystawił już kurs 2. Za następną faworytkę uchodzi Johaug, która najpewniej nie będzie liczyła się w piątkowych sprintach. Kurs na nią to 3,5, na Bjoergen 4, a na znajdującą się w przewidywaniach za wielką trójką Kylloenen - aż 21.

Pierwsze zwycięstwo Kowalczyk w olimpijskim sezonie nastąpi już w sobotę również według fachowców z Unibetu (kurs na Polkę to 1,85, na Bjoergen 3,25, a na Johaug 3,5) i Bet365.com (Kowalczyk 1,9, Bjoergen 2,5, Johaug 4).

Śledź początek sezonu ze Sport.pl

W ten weekend Justynę Kowalczyk czeka najpierw sprint stylem klasycznym (piątek od 12.30), potem bieg na 5 kilometrów stylem klasycznym (sobota od 10) i na 10 kilometrów stylem dowolnym (niedziela od 10.30). Relacje Z Czuba i na żywo oczywiście w Sport.pl.

W Kuusamo mamy swojego wysłannika. Zapraszamy do śledzenia Sport.pl, a także bloga Pawła Wilkowicza, gdzie znajdziecie wszystkie ciekawostki i przemyślenia z otwarcia sezonu.