Paraolimpiada. Oliveira odpowiada Pistoriusowi: Chciał zabrać mi zwycięskie chwile

Brazylijczyk Alan Oliveira niespodziewanie pokonał Oscara Pistoriusa w finale biegu na 200 metrów igrzysk paraolimpijskich w Londynie. - Czułem się zawiedziony faktem, że chciał zabrać mi zwycięskie chwile - powiedział złoty medalista po tym, jak rywal zarzucił, że długość protez Brazylijczyka nie była zgodna z przepisami. Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski (IPC) nie przyznał mu racji, ale okazało się, że Oliveira na nowych protezach biega od...trzech tygodni.
- Widzieliście jaką stratę musiał odrobić. To nie był sprawiedliwy wyścig. Przepisy zezwalają zawodnikom osiągać niesamowitą wysokość - mówił Pistorius po biegu. Reprezentant RPA stwierdził, że nie jest w stanie rywalizować z długością kroku biegowego "dużo wyższych" przeciwników.

Sprawę natychmiast zbadał Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski. Brazylijczyk trzy tygodnie przed wyścigiem zmienił protezy na dłuższe, sprawiające, że podczas finałowych zawodów miał 181 centymetrów wzrostu (3 cm mniej od Pistoriusa). - Decyzję podjąłem wspólnie z trenerem. Protezy same nie pobiegną, to zawodnik wykonuje pracę - tłumaczył Oliveira, który, zgodnie z przepisami, mógł nawet dobrać protezy dające mu wysokość 1,85m.

Jak się okazało, sześć tygodni przed Paraolimpiadą Pistorius dzwonił do dyrektora IPC Craiga Spence'a, skarżąc się na długość protez jednego z lekkoatletów. Prawdopodobnie miał na myśli brazylijskiego przeciwnika.

W biegu finałowym Oliveira poprawił rekord życiowy o sekundę. Poprzedni najlepszy wynik (22,45 sek.) uzyskał na ubiegłorocznych mistrzostwach Brazylii. Co ciekawe w finałowym biegu w Londynie "został" w blokach startowych, a po wyjściu z wirażu tracił do Pistoriusa kilka metrów dystansu. Ostatecznie wygrał, wyprzedzając rywala z RPA o 0,07 sekundy.