Sport.pl

Karolina Kucharczyk - bezrobotna kucharka faworytką do olimpijskiego złota

Skończyła zawodówkę, a zawód wybrała taki, jak jej nazwisko. Karolina Kucharczyk, kucharka z Rawicza, jest jednak bezrobotna i zajmuje się tylko tym, co umie w życiu robić najlepiej - skacze w dal. W Londynie może zostać mistrzynią Igrzysk Paraolimpijskich, gdyż w jej grupie niepełnosprawności nikt na świecie nie skacze tak daleko.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

- Wygrywa wszystkie zawody. W tym roku skoczyła 5,88 m na Mistrzostwach Europy w Szwecji. To rekord świata w tej grupie. A potem wybrała się na zawody do Holandii i jeszcze ten wynik wyrównała - opowiada Bogusław Jusiak, który trenuje Karolinę Kucharczyk w Rawiczu, po czym dodaje: - A przecież skok w dal to nie jest jej koronna konkurencja.

To niebywałe, ale rawiczanka startuje w Londynie w skoku w dal, bo nie mogła wystartować w tym, w czym czuje się najlepiej - w biegu przez płotki. - O, na płotkach jest rzeczywiście dużo lepsza. Nie miałaby konkurencji na świecie. Niestety, płotki dla tej grupy niepełnosprawnych nie są rozgrywane na igrzyskach - mówi trener.

Karolina Kucharczyk to bowiem wieloboistka. Z wielobojowych konkurencji w Londynie miała to wyboru skok w dal, pchnięcie kulą albo sprint na 100 metrów. Wybrała skok w dal, w którym potrafi uzyskać 5,88 m. Ilu z nas jest w stanie dorównać pod tym względem niepełnosprawnej olimpijce?

W wypadku Karoliny Kucharczyk to niepełnosprawność intelektualna, niemal niewidoczna na pierwszy rzut oka. Atrakcyjna, uśmiechnięta blondynka jest ozdobą polskiej kadry w Londynie. - Zdarza się, że Karolina startuje na zawodach z pełnosprawnymi zawodnikami, ale oni jednak skaczą nieco dalej. Trudno jej z nimi wygrać - mówi trener. Zwłaszcza, że w jej wypadku, w związku z jej niepełnosprawnością trening jest utrudniony. - To są niuanse, ale bardzo ważne - mówi Bogusław Jusiak, który szkoli ją w klubie Kadet Rawicz. W tym klubie, w którym swoje pierwsze kroki stawiała Anita Włodarczyk - mistrzyni świata, rekordzistka świata, która jednak na igrzyskach olimpijskich sięgnęła po srebro, a nie złoto. Karolina Kucharczyk ma ogromne szanse na złoty medal - porównywalne w polskiej kadrze ma chyba tylko tenisistka stołowa Natalia Partyka. W jej konkurencji startuje 12 zawodniczek, ale to Polka ma najlepszy rekord życiowy.

Tymczasem ani w Polsce, ani w Rawiczu niewielu nadal nie wie, kim jest Karolina Kucharczyk. - Karolina nie jest postacią rozpoznawalną nawet w swoim mieście. Anita Włodarczyk jest u nas bardzo znana, także żużlowcy, bo Rawicz to miasto żużla. O Karolinie nadal nikt nie słyszał - przyznaje trener Bogusław Jusiak.

Bo też 21-letnia zawodniczka jest zwykłą, niewyróżniającą się mieszkanką Rawicza. Tak jak wielu z nich, ma kłopoty ze znalezieniem pracy. Skończyła zawodówkę, gdzie nie miała zbyt dużego wyboru możliwych zawodów - może fryzjerka, może krawcowa... Zdecydowała się na zawód, który jest zbieżny z jej nazwiskiem - jest kucharką. Bezrobotną kucharką. Karolina Kucharczyk utrzymuje się z zasiłku i stypendium fundacji Sprawni Razem. Pytanie, czy jeśli zostanie mistrzynią olimpijską, znajdzie pracę.

Start Karoliny Kucharczyk - w poniedziałek o godz. 20. We wtorek natomiast w męskim skoku w dal wystartuje Jacek Kołodziej z Orkana Ostrzeszów.

Więcej o: