Londyn 2012. Kolarstwo torowe. Sensacja w sprincie

Wielka nadzieja Brytyjczyków na złoto na kolarskim torze Victoria Pendelton przegrała finałową rywalizację z Australijką Anną Meares. Trzecia była Chinka Shuang Guo.
Pendelton przegrała w dziwnych okolicznościach. W finale rywalizuje się do dwóch wygranych biegów. Brytyjka pierwszy wygrała o jedną tysięczną sekundy, ale po analizie fotofiniszu sędziowie przyznali wygraną Australijce. W drugim biegu obie kolarki nie chciały prowadzić (sprint to bardzo specyficzna konkurencja, uczestnicy przez kilka okrążeń próbują zająć odpowiednią pozycję, przyspieszają dopiero po usłyszeniu dzwonka, po którym jak najszybciej muszą minąć metę), w pewnym momencie prawie się zatrzymały. W końcu do przodu ruszyła Pendelto, ale zagapiła się i Meares na prostej przeciwległej do mety wyprzedziła ją.

Brytyjka po przegranym finale popłakała się. Meares ma już na swoim koncie medale olimpijskie. Osiem lat temu była mistrzynią na 500 m, ale w sprincie wielką faworytką była Pendelton, która w tej konkurencji broniła złota z Pekinu, a w tym roku wygrała sprint na MŚ. Już w Londynie Pendelton zwyciężyła w keirinie.

Małgorzata Wojtyra » jedenasta w omnium