Londyn 2012. Żeglarstwo. Brązowy medal Zofii Klepackiej

:
-
W dramatycznym finałowym biegu klasy RS-X kobiet Zofia Klepacka zdobyła brązowy medal. Polka stoczyła na trasie heroiczną walkę. Przez pół trasy była poza podium, tuż przed metą miała okazję na srebro. Wygrała Hiszpanka Marina Alabau Neira. Polka medalu musiała bronić również po biegu, bo jedna z rywalek złożyła protest.
W pobliżu Weymouth decydowały punkty, a sytuacja zmieniała się z każdym nawrotem. Klepacka przed finałowym biegiem była w klasyfikacji generalnej piąta. Nie miała szans na dogonienie prowadzącej Hiszpanki Mariny Alabau Neiri, ale do trzech kolejnych rywalek traciła zaledwie kilka punktów.

Bardzo dobrze wystartowała. Przed pierwszym nawrotem trzymała się w czołówce i po minięciu boi była czwarta. Wyprzedziła na trasie wszystkie trzy najgroźniejsze rywalki - Finkę i Niemkę i Izraelkę ale rewelacyjnie popłynęła Ukrainka Olha Maśliwiec, która przeskoczyła w klasyfikacji generalnej przed Polkę. Klepacka płynęła więc na brązowy medal. Do trzeciego nawrotu.



Przed nim, podczas drugiego kursu na wiatr, straciła na trasie blisko minutę. Dała się wyprzedzić Fince Tuuli Petaji i spadła na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. 26-letniej żeglarce, która startowała na igrzyskach po raz trzeci (osiem lat temu była 12. w klasie Mistral, przed czterema laty, już w RS-X, siódma), medal wymykał się z rąk.

Przed piątym nawrotem Polka wybrała inną trasę i okazało się to świetną decyzją. Znów wyprzedziła Finkę, która w dodatku spadła na piąte miejsce, za Brytyjkę Bryrony Shaw. W dodatku na ostatniej prostej do mety prowadząca w klasyfikacji generalnej Hiszpanka dogoniła Ukrainkę. Przy kolejności: Hiszpanka, Ukrainka, Polka, Brytyjka, Finka, Klepacka płynęła po wicemistrzostwo olimpijskie.

I Polka utrzymała swoją pozycję, ale na ostatnich metrach Petaji udało się wyprzedzić Brytyjkę. Dzięki temu to Finka zdobyła srebro, a Polka brąz.

To już drugi medal dla polskiego żeglarstwa we wtorek. Godzinę wcześniej również brązowy medal w klasie RS-X zdobył Przemysław Miarczyński.

Po wyścigu do udzielającej wywiadu Polki podeszła Ukrainka, która poinformowała, że jej ekipa składa protest. Chodziło o ubezpieczenie sprzętu Klepackiej, które ponoć było niewłaściwe, choć o szczegółach nie poinformowano. Organizatorzy go jednak odrzucili. Sama Klepacka, gdy szła na kontrole dopingową rzuciła w stronę dziennikarzy, że "medalu nie odda".

Przemysław Miarczyński » z brązowym medalem