Sport.pl

Londyn 2012. Grenada w zachwycie po wygranej Kiraniego Jamesa. "Ważniejszy niż Kolumb"

Kirani James wygrał w Londynie bieg na 400 metrów i został pierwszym medalistą olimpijskim z Grenady. Licząca niespełna 100 tysięcy mieszkańców wyspa na Morzu Karaibskim świętowała sukces 19-letniego lekkoatlety do białego rana
Do poniedziałku Grenada nie miała żadnego olimpijskiego medalisty. Historycznego wyczynu dokonał 19-latek nazywany w ojczyźnie "Jaguarem", który przebiegł 400 metrów w czasie 43,94 sekundy. - Ale musi się teraz dziać na ulicach Grenady. Podobno ludzie wyszli z domów i zamierzają świętować do białego rana. Ten medal to wielkie osiągnięcie dla mojego kraju. Niektórzy dopiero teraz się dowiedzą, gdzie leży moja ojczyzna - cieszył się mistrz olimpijski, który w ubiegłym roku wygrał też mistrzostwa świata.

Świąteczne nastroje w Grenadzie potwierdził miejscowy policjant James Clarkson w rozmowie z gazetą "New York Times". - To według mnie najważniejsze wydarzenie w historii naszego kraju. Nawet bardziej istotne niż przypłynięcie tu Krzysztofa Kolumba - powiedział funkcjonariusz.

Rodacy Kiraniego Jamesa są przekonani, że wkrótce ich bohater zbliży się, a może nawet pobije 13-letni rekord świata Michaela Johnsona (43,18 s). Już jest jedynym 400-metrowcem spoza Stanów Zjednoczonych, który złamał barierę 44 sekund.

- Kiedy Michael zrobił swój rekord musiał mieć 26 lub 27 lat [tak naprawdę miał 33 lata]. Kirani z czasem będzie tylko szybszy i mocniejszy. Mamy zamiar napisać nową historię - stwierdził trener Kiraniego Jamesa, Harvey Glance.

Więcej o: