Londyn 2012. Rosyjski dziennikarz: Mecze z Polską są wyjątkowe

0 : 3
Informacje
Turniej mężczyzn - Ćwierćfinały
Środa 08.08.2012 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
Wynik
Polska
0
Rosja
3
Składy i szczegóły
Polska
Nowakowski, Winiarski, Kurek, Bartman, Żygadło, Ignaczak, Możdżonek
Rosja
Chtiej, Grankin, Tietiuchin, Musierski, Michajłow, Wołkow, Obomoczajew
- Polska jest w ścisłej czołówce światowego rankingu, a dla rosyjskich zawodników i kibiców mecze z nią są wyjątkowe. Rywalizacja między tymi zespołami zawsze była napięta, wszyscy wiedzą, że Polska - obok Brazylii, Włochów, USA - to jeden z faworytów igrzysk - mówi Dmitrij Zelenow z dziennika ?Sport-Express?.
Rosjanie będą rywalami Polaków w środowym ćwierćfinale igrzysk - to wynik losowania, które w poniedziałek późnym wieczorem odbyło się w londyńskiej hali Earls Court.

W grupie B Rosjanie wygrali cztery spotkania, m.in. z broniącymi tytułu USA 3:2 - przegrali tylko z Brazylią (0:3). W jakiej są formie? - Trener Władimir Alekno słusznie mówi, że z meczu na mecz zespół robi postępy. Na początku turnieju Rosjanie przegrali z Brazylią i to była bardzo ciężka porażka. Ale potem drużyna zdołała wygrać bardzo trudny mecz z USA - mówi Zelenow.

- Problemem na początku turnieju była słaba zagrywka, wiele mocnych serwów leciało w aut, brakowało precyzji. Teraz widać jednak, że wykonano w tej kwestii pracę i serwy są skuteczniejsze - i nie jest to opinia moja czy kibiców, ale tak mówią zawodnicy - zaznacza rosyjski dziennikarz.

- Siatkarze są zadowoleni z poziomu, jaki prezentują. Może nie szczęśliwi, ale zadowoleni. W ostatnim meczu w bardzo dobrym stylu pokonali Serbię, fazę grupową zakończyli świetnie. To wywołało pozytywne emocje, w zespole jest dobrych duch, jest atmosfera.

- Jest też duże pragnienie osiągnięcia sukcesu, bo w drużynie jest wielu doświadczonych graczy, dla których te igrzyska to ostatnia szansa na duży sukces. Celem, jak zwykle, jest złoto. Ostatnie było w Moskwie, w 1980 roku - przypomina Dmitrij Zelenow.

- Najlepszym zawodnikiem jest Siergiej Tietiuchin - świetny lider, bardzo dobry zawodnik, doświadczony. Z jego grą wiążemy największe nadzieje. Słabe punkty? Ta niestabilna, do pewnego momentu, zagrywka.

- I może jeszcze psychika - dodaje dziennikarz "Sport-Express". - Czasem jest tak, że jak nasi zawodnicy za dużo myślą o rywalu, o następnym meczu, to zaczynają się denerwować. Ale w tej chwili duch zespołu jest wielki.