Londyn 2012. Żeglarstwo. Medal w zasięgu ręki

Polscy windsurferzy Zofia Noceti-Klepacka i Przemysław Miarczyński staną we wtorek przed szansą zdobycia medali olimpijskich. Oboje muszą jednak gonić swoich rywali.
Bliżej medalu jest Noceti-Klepacka. Polka co prawda w "generalce" zajmuje 5. miejsce (41 pkt), ale od drugiej pozycji dzielą ją raptem 3 pkt. W windsurfingu klasyfikację generalną tworzy się na podstawie miejsc (równają się punktom) zajętych w poszczególnych 10 startach (najgorszy wynik jest odejmowany), a to daje sumę eliminacji. 11. wyścig to finał, w którym płynie 10 najlepszych. Miejsce w nim zajęte punktowane jest podwójnie i dodawane do sumy eliminacji. Dlatego jeśli Noceti-Klepacka wygra, to zdobędzie medal. Jego kolor zależeć będzie od jej rywalek. Początek finału o godz. 15.

Godzinę wcześniej wystartuje Miarczyński. Musi on przypłynąć o trzy pozycje przed Niemcem Tonim Wilhelmem, aby być 3. w "generalce". Jeśli uda mu się wygrać, spełnić poprzedni warunek, a na 10. miejscu przypłynie Brytyjczyk Nick Dempsey, Polak będzie drugi.