Londyn 2012. Siatkarze gratulowali Majewskiemu złota na śniadaniu

:
-
- Dobrze wyglądał, był bardzo zadowolony - mówił o Tomaszu Majewskim Michał Winiarski. - Złożyłem mu życzenia, to mój sąsiad z klatki obok na Ursynowie - dodawał Zbigniew Bartman.
Po 3:0 z Wielką Brytanią siatkarze nie odpowiadali na wiele pytań dotyczących meczu, bo, z racji tego, że przewaga Polaków nie podlegała dyskusji, nie było wielu kwestii do omówienia. Padło za to pytanie o piątkowe polskie sukcesy, m.in. o kulomiota Tomasza Majewskiego, który obronił olimpijskie złoto.

- Ucieszyliśmy się bardzo ze złotych medali naszych sportowców - mówił Zbigniew Bartman. - Wspaniałą rywalizację Tomka Majewskiego oglądaliśmy wspólnie w pokoju i kibicowaliśmy mu razem. Najserdeczniejsze życzenia dla Tomka. Już zresztą złożyłem mu je rano osobiście, gdy spotkaliśmy się na śniadaniu. To mój sąsiad, z klatki obok na Ursynowie - dodał atakujący reprezentacji.

O Majewskim mówił też Winiarski. - Widziałem Tomka już o 8 rano na śniadaniu, dobrze wyglądał. Był bardzo zadowolony.

- Ja w piątek po raz pierwszy w życiu obejrzałem konkurs pchnięcia kulą od początku do końca i nawet nie wiedziałem, że mogą być takie emocje - dodał Winiarski.

- Bardzo się cieszymy, że worek z medalami w końcu się rozwiązał. Liczymy na to, że będzie coraz lepiej! - stwierdził Bartman.

Co robią siatkarze w czasie wolnym? - Koncentrujemy się na tym, aby jak najlepiej wypocząć, ale tego czasu wolnego jest niestety mało, ponieważ bardzo dużo energii tracimy na podróże.

- Szczerze mówiąc tylko raz wyszedłem z wioski olimpijskiej, gdy z okazji urodzin Łukasz Żygadło zaprosił nas na kolację. Bardzo ładnie się zachował - dodał Bartman.

W poniedziałek Polacy rozegrają swój ostatni mecz fazy grupowej - rywalem będą Australijczycy.