Sport.pl

Londyn 2012. Siatkówka. Krzysztof Ignaczak: Niektóre treningi bywają bardziej męczące

- Na takie mecze ciężej jest się mobilizować niż na spotkania z wyżej notowanymi zespołami, które wywołują więcej adrenaliny. Ale dzisiaj była chłodna kalkulacja i koncentracja, które pozwoliły nam wygrać to spotkanie 3:0 - mówił po ograniu Wielkiej Brytanii libero reprezentacji Polski Krzysztof Ignaczak.
0 : 3
Informacje
Turniej mężczyzn - Grupa A
Sobota 04.08.2012 godzina 12:30
Wyniki szczegółowe
Wynik
Wielka Brytania
0
Polska
3
Polacy walczą o pierwsze miejsce w grupie, dlatego zależało im na jak najwyższym zwycięstwie. Plan wykonali, choć Ignaczak przyznał, że mobilizacja na mecz z 92. zespołem światowego rankingu była trudniejsza niż przed poprzednimi spotkaniami.

Jak koncentrują się siatkarze? - Każdy ma własny sposób. Na tyle znamy swój organizm i psychikę, że wiemy, co trzeba robić - mówi libero.

- To są igrzyska, trener powtarza nam, że musimy wygrać swoją szansę. Wiemy, że jak wygramy te ostatnie mecze po 3:0, a Włosi pokonają Bułgarię, to będziemy mieli pierwsze miejsce w grupie - dodał Ignaczak.

- Wielka Brytania nie ma tak wysokiego poziomu sportowego, jak pozostałe zespoły. Chłopaki robili, co mogli, walczyli, trzeba im oddać, że serducho pokazali - powiedział siatkarz o meczu.

Jeśli Polacy zajmą pierwszą pozycję w grupie A, to w ćwierćfinale zagrają z czwartym zespołem grupy B, czyli prawdopodobnie Niemcami. To teoretycznie łatwiejszy przeciwnik niż USA, Brazylia lub Rosja.

Na pytanie o to, czy bardziej męczące niż mecz z gospodarzami igrzysk bywają czasem treningi Polaków, Ignaczak odpowiedział: - U nas w drużynie jest 12 wyrównanych ludzi i poziom naszych treningów bywa bardzo wysoki. Czasem rzeczywiście w meczu nie można zmęczyć się tak, jak na treningu.

W sobotę po południu Polaków czekają zajęcia na siłowni, w niedzielę odbędą trening z piłkami. Ostatnie grupowe spotkanie z Australią odbędzie się w poniedziałek o 10.30.

Więcej o: