Londyn 2012. Boks. Indie oburzone zmianą wyniku walki

Indie złożą apelację przeciwko decyzji Międzynarodowej Federacji Bokserskiej (AIBA), która zmieniła wynik wygranej przez Vikasa Krishana walki z Amerykaninem Errolem Spencem. Po analizie nagrań wideo federacja odebrała zwycięstwo Krishanowi, przyznając Spence'owi awans do ćwierćfinału.
Krishan wygrał walkę ze Spencem 13-11 - chwilę przed ogłoszeniem werdyktu rękę w geście triumfu podniósł Amerykanin, odmienna decyzja sędziów była dla niego szokiem - ale wynik pojedynku został później zmieniony przez AIBA. Federacja oświadczyła, że po analizie nagrań uznano, iż Amerykanin powinien otrzymać cztery dodatkowe punkty za faule popełniane przez Hindusa.

- Według nas bokser z USA również popełniał faule i powinien zostać ukarany według tego samego schematu. Pracujemy nad tym, by złożyć apelację przeciwko zmianie rozstrzygnięcia walki - powiedział P.K.M. Raja, szef indyjskiej misji olimpijskiej.

Dziennikarze spytali, dlaczego Hindusi nie poskarżyli się na faule Spence'a jeszcze przed ingerencją federacji. - Żaden bokser nie będzie protestował po wygraniu walki. Teraz, gdy wynik został zmieniony, chcielibyśmy pokazać im faule popełnione przez drugiego boksera, które nie zostały wzięte pod uwagę - tłumaczył Raja.

Decyzję AIBA ostro skrytykował wiceprezydent Indyjskiego Związku Olimpijskiego, Tarlochan Singh. - Widać, że wpływ na jury miało amerykańskie lobby. To zła decyzja - powiedział, dodając, że federacja pozbawiła Indie "pewnego medalu".

W ćwierćfinale Krishan miał zmierzyć się z Andriejem Zamkowojem. Teraz jego rywalem będzie Spence. Walka ma odbyć się we wtorek.