Londyn 2012. Polscy siatkarze chcą pierwszego miejsca

0 : 3
Informacje
Turniej mężczyzn - Grupa A
Sobota 04.08.2012 godzina 12:30
Wyniki szczegółowe
Wynik
Wielka Brytania
0
Polska
3
Jak uniknąć w ćwierćfinale USA, Brazylii i Rosji? Polacy muszą wysoko pokonać Wielką Brytanię i Australię oraz liczyć, że punkty będą gubić Bułgarzy
Broniący złota Amerykanie w Londynie nie przegrali jeszcze meczu. W czwartek pokonali Brazylię, choć ta prowadziła 1:0, a trener Bernardo Rezende sięgnął po oszczędzanego weterana Gibę.

Brazylię Polacy ograli w tym roku cztery razy łamiąc trwający 10 lat kompleks, ale ekipy Rezende też lepiej unikać jak najdłużej. O wejściu do strefy medalowej decydować będą pojedyncze zbicia i błędy, które brazylijscy wirtuozi mogą świetnie wykonywać lub wymuszać. Nawet, jeśli ich nietykalność to już historia.

Kompleksu Rosji Polacy nie mają, ale gra im się z tym zespołem trudno. Rosjanie słyną z piekielnie silnej zagrywki, która może odrzucić od siatki i stłamsić każdy zespół. Brazylijczykom krzywdy nie zrobili, z Amerykanami Rosjanie zagrają w sobotę. Nawet jeśli przegrają, to i tak będą w ćwierćfinale trudniejszym rywalem niż Niemcy, których w pierwszym meczu zbili 3:0.

Czwarte miejsce Niemców w grupie B, które da im awans do ćwierćfinału, po zwycięstwie z Serbami jest prawdopodobne - Niemcy przegrywali już 0:2, ale zwyciężyli po tie-breaku, w którym było 20:18. Nad siatką fruwał mistrz Polski z Asseco Resovią Gyorgy Grozer - niemiecki atakujący zdobył aż 39 punktów! Jego drużynie do czwartego miejsca w grupie B może wystarczyć sobotnie zwycięstwo za trzy punkty ze słabą Tunezją, bo Serbom trudno będzie wywalczyć punkty z Rosją i Brazylią.

Tak samo trudno, teoretycznie, byłoby Niemcom z Polską - kilkanaście dni temu w Zielonej Górze podczas Memoriału Wagnera Grozer i spółka urwali biało-czerwonym ledwie seta. Nie ma wątpliwości, że Polacy, nawet jeśli słusznie zauważają, że walcząc o złoto trzeba pokonać wszystkich, w ćwierćfinale, woleliby spotkać się z Niemcami niż trójką mocarzy z grupy B.

Do końca fazy grupowej zostały dwie kolejki - w sobotę o 12.30 Polacy zagrają z Wielką Brytanią, w poniedziałek o 10.30 zmierzą się z Australią. Żaden z tych outsiderów grupy A nie urwał nawet seta Włochom, Bułgarom i Argentyńczykom, i nie powinien sprawić problemów Polakom. Tym bardziej, że siatkarze Andrei Anastasiego po niespodziewanej porażce z Bułgarią nie planują już momentów dekoncentracji.

- Pomoże nam świadomość, że nie możemy stracić żadnego seta, bo wciąż mamy szansę na pierwsze miejsce w grupie. Mam nadzieję, że Włosi pokonają Bułgarów i nam to umożliwią - mówi Krzysztof Ignaczak.

Bułgaria, zaskakujący lider grupy A, ma dziewięć punktów, Polacy i Włosi zgromadzili po sześć. Ale zespół z Bułgarii, który sprawił sensację pokonując biało-czerwonych i wypunktował słabeuszy, zagra jeszcze z Argentyną (w sobotę) i Włochami (poniedziałek). I przynajmniej w tym drugim meczu nie będzie faworytem.

Jeśli Bułgarzy przegrają choć jeden mecz, pierwsze miejsce Polaków będzie prawdopodobne. Potrzebne będą jednak dwa pewne zwycięstwa, bo przy tej samej liczbie punktów i wygranych liczą się stosunek setów, a potem małych punktów.

Jeśli Polacy pierwszego miejsca nie zajmą, ćwierćfinałowego rywala poznają w losowaniu - by uniknąć kalkulacji i ewentualnego odpuszczania meczów w celu wybrania sobie wygodniejszego przeciwnika, organizatorzy do zespołów z drugiego i trzeciego miejsca w grupie A dolosują zespoły z tych pozycji w grupie B. To oznacza, że w ćwierćfinale mogą spotkać się drużyny z drugich miejsc.

Dlatego lepiej zająć pierwsze.

Tabela grupy A:

1.Bułgaria9 pkt
2.Polska6 pkt
3.Włochy6 pkt
4.Argentyna3 pkt
5.Australia3 pkt
6.Wielka Brytania0 pkt


Tabela grupy B:

1.USA9 pkt
2.Brazylia6 pkt
3.Rosja6 pkt
4.Serbia4 pkt
5.Niemcy2 pkt
6.Tunezja0 pkt




Czy Polacy zajmą pierwsze miejsce w grupie?