Londyn 2012. Siatkówka. USA rozgromiły Brazylię i awansowały do ćwierćfinału

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pokonała w czwartek Brazylię 3:1 (23:25, 27:25, 25:19, 25:17) i awansowała do ćwierćfinału siatkarskiego turnieju Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Obrońcy złota z Pekinu wyrastają na faworytów turnieju.
Cztery lata temu w meczu o złoto Amerykanie niespodziewanie pokonali wielką Brazylię. W czwartek podopieczni Bernardo Rezende mieli okazję do rewanżu, ale zawodnicy USA znów udowodnili, że na igrzyska potrafią przygotować formę wyśmienitą. Nawet jeśli przez cztery lata przegrywają regularnie, gdy przychodzi do walki o tytuł najcenniejszy, wspinają się na wyżyny umiejętności.

Przez dwa pierwsze sety toczyła się wyrównana walka. W pierwszym minimalnie lepsi okazali się Brazylijczycy, w drugim detale zadecydowały o zwycięstwie Amerykanów. W trzecim i czwartym secie zdecydowany triumf odnieśli jednak siatkarze zza oceanu, gromiąc rywali do 19 i 17. Szczególnie końcówka czwartego seta mogła przyszłych rywali Amerykanów wystraszyć - piekielna zagrywka, szczelny blok, skuteczna kontra. Brazylia była bezradna, obrońcy tytułu lali ją tak, jak lała ich w finale Ligi Światowej Polska. Teraz to już nie ta sama kadra USA. Warto byłoby uniknąć starcia z nimi w kluczowym, ćwierćfinałowym pojedynku.

Po zwycięstwie z Brazylijczykami Amerykanie mają na koncie komplet zwycięstw. Do końca fazy grupowej pozostają im dwa mecze - z Rosją (4 sierpnia) i Tunezją (6 sierpnia).

Amerykanie, podobnie jak Bułgarzy z grupy A, mają już pewne miejsce w ćwierćfinałach, które zaplanowano na 8 sierpnia. Z każdej grupy wychodzą cztery najlepsze zespoły.

Grupa B:

1. USA - 9 pkt

2. Brazylia - 6 pkt

3. Rosja - 6 pkt

4. Serbia - 4 pkt

5. Niemcy - 2 pkt

6. Tunezja - 0 pkt