Sport.pl

Londyn 2012. "Bestia" zrzuci Bolta z tronu?

Najszybszy człowiek świata? Usain Bolt. Najszybszy człowiek 2012 roku? Yohan Blake. "Bestia" ma w Londynie dokonać ostatecznej detronizacji. - Szokiem będzie jego porażka, nie zwycięstwo - przekonuje były mistrz olimpijski Maurice Green. Finał biegu na 100 metrów w niedzielę o 22:50. Relacja Z Czuba i na żywo w Sport.pl.
W czerwcu Blake pokonał Bolta podczas mityngu przedolimpijskiego w Kingston i z czasem 9.75 sek. ustanowił rekord 2012 roku. To Bolt nadał mu ksywkę "Bestia", która wynika z tego, że Blake trenuje wyjątkowo rygorystycznie. - Gdy dostaję nowy program treningowy, rozwalam go - mówi Blake, który w dzieciństwie musiał sprzedawać puste butelki po piwie, by mieć pieniądze na szkołę.

Na spotkanie z dziennikarzami Blake przyszedł w koszulce z napisem "jedz mój pył" i grafiką, na której pył wydobywa się spod jego butów. Czy w Londynie Bolt będzie miał okazję go zasmakować? Według byłego mistrza olimpijskiego Maurice'a Greene'a Blake przewyższa Bolta na pierwszych sześćdziesięciu metrach, co daje mu większe szanse na złoty medal.

Na korzyść Blake'a przemawiają też kłopoty Bolta z wychodzeniem z bloków. Najszybszy człowiek świata za szybko przechodzi do pozycji pionowej. - Jeśli musisz przepchnąć lodówkę, to stajesz obok i zaczynasz pchać, czy schylasz się, żeby móc pchać naprawdę mocno? - tłumaczy Green.

To nie oznacza jednak, że Bolt, który ma za sobą trudny sezon - poza kłopotami z techniką męczyły go bóle pleców - jest w niedzielę skazany na porażkę. Na wielkiej scenie czuje się jak ryba w wodzie, a 22-letni Blake nigdy w tak poważnych zawodach nie brał udziału. Zdominowane przez Bolta igrzyska w Pekinie oglądał w telewizji.

Bolt mówi, że igrzyska w Londynie podniosą jeszcze wyżej jego "legendarny status". Blake, partner treningowy i przyjaciel Bolta, zapowiada brak sentymentów. - To będzie biznes. Każdy pobiegnie dla siebie.

Półfinał biegu na 100 metrów w niedzielę o 20:45. Finał o 22:50. Relacja Z Czuba i na żywo w Sport.pl.

Więcej o: