Londyn 2012. Światowe media zachwycone Natalią Partyką. "Imponująca"

Światowe media zwracają uwagę na występ polskiej zawodniczki Natalii Partyki, która mimo niepełnosprawności dzielnie walczyła w turnieju tenisistek stołowych. - Oglądanie jej za stołem wystarczy, by zainspirować się do zrobienia czegoś ze swoim życiem - piszą dziennikarze.
Natalia Partyka odpadła w swoim drugim meczu na igrzyskach, przegrywając z reprezentantką Holandii Jie Li. Polce w Londynie pozostał jeszcze tylko start drużynowy to i tak może się okazać, że jest ona jedną z cichych wygranych imprezy. O Partyce usłyszał bowiem cały świat, a jej występ był odnotowany w wielu krajach.

Dziennikarze są pod wyjątkowym wrażeniem tego, że 23-letnia Polka w turnieju tenisistek stołowych walczyła dzielnie, choć w przeciwieństwie do rywalek, jest niepełnosprawna. Partyka urodziła się bowiem bez prawego przedramienia, a piłeczkę do serwisu podrzuca sobie zgięciem od łokcia.

Ona inspiruje, by zrobić coś ze swoim życiem

- Właśnie, kiedy patrzysz jak ona serwuje, to dopiero zdajesz sobie sprawę jak bardzo imponujących rzeczy dokonuje - napisał "Reuters". Z kolei, popularny amerykański serwis "Buzzfeed" podkreśla: - Oglądanie jej za stołem tenisowym wystarczy, by zainspirować się do zrobienia czegoś ze swoim życiem. Kiedy ostatni raz jakiś tenisista stołowy wywoływał u widzów podobne uczucie - pytają dziennikarze serwisu

Na wielu portalach, przypadek Partyki przypomina się w kontekście południowoafrykańskiego lekkoatlety Oscara Pistoriusa, który wystartuje na igrzyskach w Londynie, choć ma amputowane obie nogi, a biegać będzie na specjalnych protezach. Reprezentant RPA będzie też drugim obok Polki sportowcem, który w tym roku weźmie udział zarówno w trwających obecnie igrzyskach, jak i w późniejszej paraolimpiadzie. - Historia Pistoriusa jest nieco bardziej znana, bo przypadek lekkoatlety z amputowanymi nogami, wydaje się być absolutnie nieprawdopodobny. Ale droga Natalii Partyki również jest wspaniała - stwierdza "San Francisco Chronicle".

O to chodzi w igrzyskach

Hinduski "Firstpost" napisał z kolei o Polce: - Nie ma znaczenia, że odpadła już z igrzysk. Ważne, że gdy gra nie możesz oderwać oczu. To co robi jest imponujące. O to chodzi w igrzyskach olimpijskich - podkreślają dziennikarze.

Wszystkie serwisy przypominają, że Natalia Partyka po raz pierwszy w igrzyskach paraolimpijskich wystąpiła w Sydney, w wieku 11 lat, co uczyniło ją najmłodszą zawodniczką w historii tej imprezy. Poza tym ma ona za sobą także debiut olimpijski, który zanotowała cztery lata temu w Pekinie.

Portale prezentują także wypowiedź Polki, która po występie w Londynie powiedziała: - Dla mnie niepełnosprawność nic nie znaczy. Mogę robić to samo, co moje koleżanki - wykonuje te same ćwiczenia, mam te same cele i marzenia - zaznaczyła Polka. Natalia Partyka dodawała: - Być może ktoś patrząc na moje występy pomyśli sobie, że jego własna niepełnosprawność, to nie koniec świata. Chciałabym zainspirować innych, do tego, by osiągali więcej niż wydaje im się, że osiągnąć mogą.