Londyn 2012. Radwańska bez orzełka, bo tak mówią przepisy ITF

Agnieszka Radwańska zagrała bez orzełka na stroju, bo tak stanowią olimpijskie przepisy ITF. - Na stronie 34. regulaminu wyraźnie jest powiedziane, że jedyną identyfikacją zawodnika może być nazwa kraju i logo producenta stroju - mówi Sport.pl Wojciech Andrzejewski, dyrektor sportowy Polskiego Związku Tenisowego. - Niektóre kraje łamią przepisy, w związku z tym, pójdziemy do sędziów i zapytamy, czy możemy jednak dołożyć orzełki - dodaje Andrzejewski. - Jeśli Polacy chcą, mogą mieć na stroju symbole narodowe, żadna kara ich za to nie spotka - usłyszeliśmy w biurze ITF.
Po porażce Radwańskiej z Goerges w Polsce rozpętała się burza, dlaczego na stroju naszej tenisistki nie było godła narodowego. O orzełka upominali się po meczu obecni na trybunach przedstawiciele PKOl, m.in. sekretarz generalny Adam Krzesiński. Wieczorem Henryk Urbaś, rzecznik PKOl, wysłał do dziennikarzy maila informującego o tym, że PZT przyznał się do niedopatrzenia i podobna sytuacja już się nie powtórzy.

Ale jak dowiedział się Sport.pl, to nie do końca prawda.

Na 34. stronie regulaminu olimpijskiego Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) jest mowa o identyfikacji na strojach zawodników. Przepisy stanowią, że jedynymi dopuszczalnymi znakami jest logo producenta stroju - w ściśle określonych rozmiarach oraz nazwa kraju. Nie ma mowy o symbolu narodowym, godle, czy fladze.

- I tych przepisów trzymaliśmy się zamawiając w firmie Lotto, dostarczającej stroje dla sióstr Radwańskich na co dzień, ich wersje na igrzyska. Mam całą mailową korespondencję z Lotto, mogę pokazać, że specjalnie prosiliśmy o trzymanie się przepisów ITF - mówi Sport.pl Andrzejewski.

W Polsce obowiązuje od niedawna prawo - wprowadzone po słynnej aferze orzełkowej w PZPN - że sportowcy muszą mieć na stroju godło. - Ale pod warunkiem, że nie zabraniają tego międzynarodowe przepisy ich federacji - mówi Sport.pl Wiktor Archutowski, wiceprezes PZT, przyjaciel rodziny Radwańskich i ich były menedżer. - To jest dokładnie ta sama sytuacja, co z siatkarzami, którzy ze względu na przepisy FIVB nie mogą mieć na koszulkach godła - dodaje Archutowski. - Nie rozumiem trochę tego oburzenia, to chyba taki temat zastępczy po porażce Agnieszki.

Radwańska jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk mówiła na konferencji prasowej, że zagra w ciemnoniebieskim stroju z napisem "Poland" na plecach. Nikt z kilkudziesięciu polskich dziennikarzy wtedy o nich nie dopytywał, zastrzeżeń nie zgłaszała także siedząca obok szefowa misji Marzena Koszewska.

- Rozumiem PKOl, chcieli szybko zareagować i zrzucić z siebie pytania o te stroje na nas, żeby było jasne, że oni za to nie odpowiadają. Zgadza się, że odpowiadamy my, czyli PZT, ale powtarzam jeszcze raz, że zrobiliśmy wszystko zgodnie z przepisami - podkreśla Andrzejewski. Bez flagi i godła grali też kilka dni wcześniej m.in. Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Tyle, że na ich meczu nie było działaczy PKOl, a spotkanie nie było pokazywane szeroko w TV.

Dlaczego strój Agnieszki jest niebieski? - Indywidualna sprawa zawodniczki, tego przepisy nie określają, ale mamy różne wersje kolorystyczne, to się może zmienić w deblu, czy mikście - mówi Archutowski.

O tym, że przepisy ITF nie pozwalają na godła i flagi narodowe, usłyszeliśmy w Londynie od samych przedstawicieli ITF. Sęk w tym, że nie wszystkie kraje przestrzegają przepisów - Goerges zagrała z małą niemiecką flagą na piersi, niektórzy Rosjanie mają godło narodowe. Przedstawiciel ITF obiecał, że w ciągu dnia wyjaśni dlaczego tak jest, i czy są wyciągane konsekwencje.

- My też widzimy, że nie wszyscy przestrzegają przepisów. Dlatego Agnieszka z Tomkiem Wiktorowskim pójdą do głównego sędziego i zapytają, czy mogą dołożyć na stroju orzełka - podkreśla Andrzejewski.

W biurze ITF usłyszeliśmy, że choć przepisy nie pozwalają na symbole i flagi narodowe, to sędziowie ani MKOl nie protestują, bo przepis ich zakazujący jest stary i w praktyce martwy. - Prawdopodobnie przepisy zostaną zmienione na kolejne igrzyska, bo trzeba iść z duchem czasów - powiedział przedstawiciel ITF. - Jeśli Polacy chcą, mogą mieć na stroju symbole narodowe, żadna kara ich za to nie spotka.