Londyn 2012. Londyn będzie miał swojego Moussambaniego?

Śledzący zmagania pływaków podczas Igrzysk Olimpijskich w Sydney pamiętają Erica ?Węgorz? Moussambaniego - pływaka z Gwinei Równikowej, który do startu na 100 metrów stylem dowolnym przygotowywał się sam, trenując w hotelowym basenie i rzece. W Londynie na 50 metrów wystartuje Jackson Niyomugabo, pływak z Rwandy, którego z Moussambanim łączy podobna historia.
Na co dzień trenuje w jeziorze Kivu oddzielającym Rwandę od Kongo. Jest to o tyle niebezpieczne, że w akwenie żyją hipopotamy, od ataków których co roku ginie najwięcej osób w Afryce.

24-letni pływak z Rwandy nigdy nie miał trenera, uczył się pływać z telewizji, oglądając zmagania zawodowców, a także z książki "Sekrety ulepszenia techniki pływania". Mimo że wolumin jest po francusku, a Niyomugabo nie zna tego języka, nie przeszkadza mu to w czerpaniu z niego wiedzy. Ogląda obrazki i porównuje z tym, co zobaczył w telewizji

- Moim najważniejszym trenerem była ta książka. Nauka była niezwykle trudna, spędzałem godziny przed telewizorem - mówi reprezentant Rwandy. - Pragnę zdobyć medal. Dlaczego by nie? - dodaje.

Jackson Niyomugabo startował cztery lata temu na Igrzyskach w Pekinie, ale nie przeszedł fazy preeliminacyjnej.

Moussambani, który "przecierał szlak" afrykańskim pływakom na w 2008 roku podczas Igrzysk dystans 100 metrów przepłynął w czasie 1:52.72. Teraz potrzebuje na to 57 sekund.



Pierwszy rekord świata na IO 2012 pobiła 16-letnia Ye Shiwen »