Londyn 2012. Zapalili znicz, nie wiedzieli o tym nawet ich rodzice

Co najmniej dwóch młodych brytyjskich sportowców spośród siódemki, która podczas piątkowo-sobotniej ceremonii otwarcia zapaliła znicz olimpijski, nie powiedziała o tym wcześniej nawet rodzicom.
Tożsamość osoby, która miała zapalić znicz była tajemnicą do samego końca. Tak jak jest podczas otwarcia każdych igrzysk olimpijskich. Teraz już wiemy, że zrobiła to siódemka młodych brytyjskich sportowców. Dwóch z nich tak bardzo strzegło tajemnicy, że nie powiedzieli o tym nawet swoim rodzicom.

- W tajemnicy musieliśmy utrzymać każdy element ceremonii. Dlatego, żeby się przypadkiem nie wygadać, z nikim w ostatnich dniach nie rozmawiałem - mówi 18-letni Jordan Duckitt.

Duckitt o tym, że weźmie udział w ceremonii dowiedział się na osiem dni przed terminem. Z tego powodu zrezygnował z zaplanowanych w tym czasie wakacji z rodziną. Rodzicom, którzy na wakacje mimo wszystko się udali, nie powiedział o swojej roli do końca. - Lecę do nich jutro - mówi z zadowoleniem 18-latek.

Drugim, który utrzymał tajemnicę przed rodzicami był Aidan Reynolds. Jego mama Teresa Reynolds powiedziała BBC, że krzyknęła z radości, gdy zobaczyła syna na ekranie. Jego dziadkowie niestety nic nie widzieli, wcześniej udali się spać.

- Gdy Aidan pierwszy raz dostał telefon o ceremonii, myślał, że to bujda. Potem jednak okazało się to prawdą i pojechał do Londynu, gdzie podpisał zobowiązanie do utrzymania w tajemnicy. Nam tylko powiedział, że to będzie niespodzianka. Nie przypuszczałam, że to on zapali znicz. Sądziłam, że być może będzie jednym z tych aniołów na rowerach - mówi matka Reynoldsa.

W sobotę niektóre z zakładów bukmacherski, w tym William Hill i Sky Bet, poinformowały, że będą zwracać pieniądze ludziom, którzy typowali kto zapali znicz olimpijski. Wynik był według nich nie do przewidzenia.

Znicz olimpijski zapaliła siódemka brytyjskich sportowców: Callun Airlie, Jordan Duckitt, Desiree Henry, Katie Kirk, Cameron MacRitchie, Aidan Reynolds i Adelle Tracey.