Aleksander Winokurow był oskarżany o przekupstwo i zdyskwalifikowany za doping. Teraz wygrał złoto w Londynie

:
-
Kazachski kolarz Aleksander Winokurow był zdyskwalifikowany za doping, oskarżano go o przekupienie rywala, a on sam już dwukrotnie zapowiadał zakończenie kariery. Teraz będzie to mógł zrobić jako złoty medalista igrzysk olimpijskich w Londynie.
Aleksander Winokurow wygrał pasjonujący wyścig olimpijski, a na finiszu wyprzedził Kolumbijczyka Rigoberto Urana Obaj kolarze odłączyli się od pozostałych, a po przekroczeniu linii mety, 39 - letni Kazach po prostu popłakał się ze szczęścia. Był to dla niego drugi krążek zdobyty na igrzyskach olimpijskich, bo wcześniej kolarz wywalczył srebro w 2000 roku w Sydney, kiedy w wyścigu szosowym przegrał tylko w Niemcem Janem Urlichem.

Londyńskie złoto ma jednak dla urodzonego w Pietropawłowsku Winokurowa smak szczególny. Gdyby bowiem doświadczony kolarz zrealizował choć jedną ze swoich zapowiedzi zakończenia kariery, to igrzysk w Londynie na pewno by nie wygrał. Kazach pierwszy raz wycofanie się ze sportu ogłaszał w grudniu 2007 roku, czyli kilka miesięcy po tym jak oskarżono go o niedozwolone wspomaganie się dopingiem. Kolarz pozytywny wynik testów antydopingowych miał dzień po wygranej w 15 etapie Tour de France. Jak jednak poinformowali przedstawiciele jego ówczesnej grupy Astana, zawodnik przed wcześniejszą czasówką dokonał niedozwolonej transfuzji krwi. W związku z tym jego zespół z TdF się wycofał, a federacja zdyskwalifikowała na rok.

Ostatecznie Kazach do ścigania wrócił dopiero w 2009 roku i znów reprezentował grupę Astana. To właśnie w jej barwach zawodnik wygrał belgijski klasyk Liege Bastogne - Liege, ale został oskarżony o przekupienie rywala. Szwajcarski magazyn "L'Illustre napisał, że Winokurow zapłacił 100 tys. euro za to, by Rosjanin Aleksandr Kołobniew oddał mu wygraną.

Przed rokiem kazachski zawodnik doznał z kolei fatalnej kontuzji i po raz drugi ogłosił zakończenie kariery. Winokurow na jednym z etapów "Wielkiej Pętli" uczestniczył w ogromnej kraksie i połamał sobie kość udową. Z krzaków musieli go wówczas wyciągać działacze i koledzy z teamu.- Nagle przed nami znalazła się betonowa ściana. Zahamowałem, żeby się uchronić przed uderzeniem i wpadłem w kraksę. On jechał za mną i zatrzymał się dopiero na drzewie. Wstałem, sprawdziłem, że jestem cały, krzyknąłem do Aleksandra "Wstawaj, jedziemy dalej". Ale on odpowiedział: "Zaczekaj, chyba mam coś złamane" - opowiadał jeden z uczestników wypadku - Dymitrij Fofonow.

Sam Winokurow w paryskim szpitalu przeszedł operacje złamanej nogi, a w lipcu 2011 roku mówił francuskiej telewizji: - Mam nadzieję, że wrócę na rower, ale już jako amator, tylko dla zdrowia. W roli zawodowca zakończyłem starty, będę szukał dla siebie innej roli w grupie Astana.

We wrześniu Kazach po raz kolejny się jednak przełamał i postanowił wrócić do kolarstwa. Winokurow ogłosił, że zamierza wypełnić kontrakt z Astaną, który wiąże go z grupą do końca 2012 roku Właśnie dzięki temu złoto z Londynu znalazło się teraz wśród innych jego sukcesów. Nowy mistrz olimpijski wcześniej wygrał bowiem Vuelta Espana w 2006 roku oraz zajął trzecie miejsce w TdF w roku 2003. Poza tym Kazach w 2004 roku zdobył brązowy medal mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas, a w 1998 roku został zwycięzcą jednego z etapów Tour de Pologne.