Sport.pl

Londyn 2012. Strzelectwo. Mauer-Różańska: Bogacka z wielkimi szansami na medal

- A nie mówiłam? - śmieje się Renata Mauer po kwalifikacjach pierwszej strzeleckiej konkurencji igrzysk olimpijskich w Londynie - karabinu pneumatycznego kobiet z 10 metrów. W eliminacjach najlepszy wynik uzyskała Sylwia Bogacka i to ona jest faworytką zaplanowanego na godz. 12 finału. Trwa relacja Z Czuba i na żywo.
:
-
W eliminacjach, w których wystartowały 53 zawodniczki, Bogacka zdobyła 399 punktów na 400 możliwych. W ośmiosobowym finale Polka będzie faworytką, bo zdobyte w nim punkty zostaną dodane do tych z kwalifikacji.

- Finał to 10 strzałów. Każdy liczony z dokładnością do 0,1 punktu i dodawany do wyniku podstawowego - tłumaczy Mauer-Różańska. - W finale dorzucić można trochę ponad 100 punktów. Myślę, że w dziewczyny będą strzelały na trochę ponad 103 pkt - dodaje nasza mistrzyni olimpijska oraz brązowa medalistka z Atlanty i mistrzyni z Sydney (2000).

O tym, że Bogacką stać na rewelacyjne wyniki Mauer-Różańska przekonywała nas już kilka dni przed rozpoczęciem igrzysk. Teraz legenda polskiego strzelectwa ma satysfakcję z tego, że stawiała na koleżankę. - A nie mówiłam? - śmieje się Mauer.

- Nie lubię za dużo mówić o swoich przeczuciach, bo zawody kończą się dopiero po ostatnim strzale i różnie bywa. Ale 399 punktów to świetny wynik. Jeżeli w finale zawodniczki będą strzelały same dziesiątki, to tym, które w eliminacjach miały 398 i 397 punktów, ciężko będzie Polkę dogonić. Bo jak jedna zdobędzie 10,7 pkt, a druga np. 10,6 pkt, to jeden punkt da się odrobić dopiero w dziesięciu strzałach. A tyle każda z dziewczyn wykona w finale - analizuje Mauer-Różańska.

Według mistrzyni najgroźniejszymi rywalkami Bogackiej będą dwie Chinki, które po eliminacjach zajmują drugie (Siling Ye też ma 399 pkt) i czwarte (Dan Yu ma 398 pkt) miejsce, trzecia Rosjanka (Daria Wdowina - 398 pkt) i broniąca złota z Pekinu Czeszka Katerina Emmons, która po uzyskaniu 397 punktów o finał musiała walczyć w dogrywce. - Te dziewczyny do ostatniego strzału będą groźne, ale sytuacja Sylwii jest bardzo dobra. Ściskajmy kciuki, będzie dobrze - kończy Mauer-Różańska.

Więcej o: