Sport.pl

Londyn. Włoszczowska nie jedzie na Igrzyska

Wicemistrzyni olimpijska z Pekinu w kolarstwie górskim Maja Włoszczowska nie pojedzie na igrzyska olimpijskie w Londynie. - Maja nie pojedzie na Igrzyska do Londynu. Prawdopodobnie nie będzie też już występować w tym roku. Kontuzja okazała się zbyt poważna - powiedział lekarz Krzysztof Ficek.
- Pierwszy etap rehabilitacji Włoszczowskiej potrwa co najmniej sześć tygodni - zaznaczył Ficek.

- Przykra informacja, ale miałam już trzy dni, aby się z tym pogodzić. Był tylko cień nadziei, ale to był tylko cień. Wielki zawód. Chciałam podziękować wszystkim tym, którzy mi pomagali w drodze do Igrzysk - powiedziała po ogłoszeniu informacji Maja Włoszczowska.

29-letnia Włoszczowska, mistrzyni świata sprzed dwóch lat i wicemistrzyni olimpijska z Pekinu, była jedną z największych polskich nadziei na medal w Londynie. Kontuzji skręcenia stawu skokowego doznała w piątek popołudniu podczas treningów we włoskim Livigno.

Polska ma dwa miejsca w wyścigu cross country w kolarstwie górskim kobiet. Do Londynu na pewno jedzie Aleksandra Dawidowicz. Kto zajmie miejsce Włoszczowskiej, zdecyduje szef PZKol. Wacław Skarul. Na liście rezerwowej są: Paula Gorycka, młodzieżowa reprezentantka Polski, która trenuje pod okiem skonfliktowanego ze związkiem Andrzeja Piątka, i Anna Szafraniec, koleżanka klubowa Włoszczowskiej.

- Paula wygrała z Anią w tym roku trzy razy i mam nadzieję, że w takim przypadku to będzie miało znaczenie, a nie polityka związku - powiedział w niedzielę Sport.pl trener Piątek.



Więcej o: