Sportowiec dekady musi być olimpijczykiem. A nie Adamkiem, czy Kubicą

Leszek Blanik czy Jerzy Dudek? Wioślarze czy siatkarze? Co z Agnieszką Radwańską i Robertem Kubicą? Za pierwszą dekadę XXI wieku w polskim sporcie PKOl wyróżnił tylko olimpijczyków
W poniedziałek do Galerii Sławy Polskiego Sportu dołączyło dziesięć osób: Leszek Blanik, Adam Małysz, Justyna Kowalczyk, Otylia Jędrzejczak, wioślarze Adam Korol, Marek Kolbowicz, Michał Jeliński, Konrad Wasielewski (czwórka podwójna) oraz Robert Sycz i Tomasz Kucharski (dwójka podwójna wagi lekkiej). W ich dorobku jest 17 medali igrzysk oraz kilkadziesiąt tytułów z mistrzostw świata i Europy. Wszyscy, poza Małyszem, są mistrzami olimpijskimi.

Sportowa klasa i osiągnięcia wyróżnionych są niepodważalne, ale dobór gwiazd budzi wątpliwości. Czy do powyższego grona nie pasowałby bardziej Jerzy Dudek, znany na świecie bramkarz, który awansował z piłkarską reprezentacją do mistrzostw świata, wygrał z Liverpoolem Ligę Mistrzów, był w kadrze Realu Madryt? Czy słusznie zabrakło miejsca dla Małgorzaty Glinki i Piotra Gruszki, którzy prowadzili reprezentacje do złotych medali mistrzostw Europy w siatkówce, czy - jak w przypadku Gruszki - wicemistrzostwa świata w popularnej w Polsce dyscyplinie? Gdzie są Agnieszka Radwańska i Robert Kubica, którzy jako jedyni polscy sportowcy przebili się do światowej czołówki w popularnych na całym globie tenisie i Formule 1?

Wymieniona wyżej piątka trafiła na listę 39 kandydatów, zbudowaną ze zgłoszeń klubów, związków, organizacji sportowych i kibiców. Byli tam też m.in. bokser Tomasz Adamek, koszykarz Marcin Gortat, lekkoatleta Tomasz Majewski, żużlowiec Tomasz Gollob czy kolarka Maja Włoszczowska oraz przedstawiciele mniej popularnych dyscyplin, jak np. szybownik Sebastian Kawa czy strzelec Łukasz Czapla. Aktywne lobby siatkarskie zgłosiło aż 12 zawodników.

Z tego grona kapituła konkursu, wybrała sześciu sportowców; osady wioślarskie traktowano jako jedność.

W kapitule zasiadali byli sportowcy (m.in. Irena Szewińska, Ryszard Szurkowski), politycy (były prezydent Aleksander Kwaśniewski czy Jan Lityński - reprezentant prezydenta Komorowskiego, który objął konkurs patronatem) czy znani dziennikarze (Bohdan Tomaszewski i Włodzimierz Szaranowicz).

Jakimi kryteriami kierowali się przy wyborze? W regulaminie wymieniane są wyniki i ranga imprez, działalność na rzecz propagowania sportu, postawa fair play zawodnika i zasięg społeczny uprawianej dyscypliny. - Braliśmy pod uwagę osiągnięcia zawodnika. A że najbardziej cenione są występy olimpijskie, to najwięcej głosów otrzymali ci, którzy odnieśli sukcesy na igrzyskach - mówi Irena Szewińska. Głosowanie było tajne.

Dudka, Glinkę, Gruszkę, Radwańską i Kubicę łączy jedno - brak startów lub sukcesów na igrzyskach. - Dyskusja odbywała się również nad tymi sportowcami. Kapituła uznała jednak, że mają jeszcze coś do udowodnienia - mówi Henryk Urbaś, znany dziennikarz, obecnie rzecznik Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Galeria Sław Sportu

Pomysłodawcą był znany dziennikarz Tadeusz Olszański. W 2001 roku wybrano 20 najlepszych polskich sportowców XX wieku. W Galerii znaleźli się: Waldemar Baszanowski (podnoszenie ciężarów), Zygmunt Chychła, Zbigniew Pietrzykowski Jerzy Kulej (wszyscy boks), Stanisław Marusarz, Bronisław Czech (narciarstwo), Kazimierz Deyna (piłka nożna), Jadwiga Jędrzejowska (tenis), Teodor Kocerka (wioślarstwo), Halina Konopacka, Stanisława Walasiewicz, Irena Szewińska, Robert Korzeniowski, Zdzisław Krzyszkowiak, Janusz Kusociński, Janusz Sidło, Józef Szmidt (wszyscy lekkoatletyka), Janusz Peciak (pięciobój nowoczesny), Ryszard Szurkowski (kolarstwo) i Sobiesław Zasada (automobilizm).

Czy Agnieszka Radwańska, Tomasz Adamek lub Robert Kubica zasługują na miejsce w Galerii Sław Polskiego Sportu? Czy triumfy na igrzyskach powinny być głównym kryterium wyboru? Czekamy na wasze opinie: sportowiecdekady@gazeta.pl


Najlepsi polscy sportowcy pierwszej dekady XXI wieku. Kogo pominięto?


Kogo według Ciebie najbardziej brakuje wśród wyróżnionych?