Hokej. Chicago Blackhawks zdobyli Puchar Stanleya

Hokeiści Chicago Blackhawks wygrali rywalizację o Puchar Stanleya, kończącą sezon ligi NHL. W szóstym meczu finałów pokonali po dogrywce Philadelphia Flyers 4:3, rozstrzygając rywalizację do czterech wygranych wynikiem 4:2. To pierwszy triumf Blackhawks od 1961 roku.

W piątej minucie dogrywki Patrick Kane pokonał Michaela Leightona i zdobył decydującą bramkę. Jednak nie wszyscy byli przekonani od razu, czy krążek minął linię bramkową. Hokeiści Blackhawks zaczęli się cieszyć, ale nawet oni nie byli pewni.

- Miałem nadzieję, że to był prawidłowy gol - przyznał po meczu kapitan Blackhawks i MVP finałów Jonathan Toews.

- Wiedziałem od razu, że był prawidłowy - powiedział z kolei o golu jego zdobywca. - Co za uczucie, nie mogę w to uwierzyć. Wygraliśmy Puchar Stanley'a. To jest coś o czym każdy marzy, strzelić decydującą bramkę - cieszył się Kane.

Toews jako pierwszy uniósł do góry Puchar. Po nim Marian Hossa, który dwukrotnie w ostatnich dwóch latach przegrywał w finale w barwach Detroit i Pittsburgh. - Jestem bardzo szczęśliwy, że wreszcie w końcu to osiągnąłem - powiedział Hossa.

Później rozpoczęło się wielkie świętowanie na lodzie.

To pierwszy tytuł dla Blackhawks od 1961 roku. Niemal równie długo na triumf czekają Flyers - po raz ostatni wygrali Puchar w 1975 roku.

Mecz numer pięć dla Blackhawks ?

Więcej o: