Hokeiści JKH i Naprzodu rezygnują z niedzielnego meczu

Szefowie obu klubów podjęli decyzję, że o tym, kto zajmie 7. miejsce na koniec sezonu zdecyduje jedno, piątkowe spotkanie, a nie jak chciał hokejowy związek dwumecz

- Wystąpiliśmy do związku, żeby odwołać oba mecze. Stanęło na konieczności rozegrania jednego. Dobre i to. W poważniejszych ligach po odpadnięciu z rywalizacji o mistrzostwo, w ogóle już się nie gra. Bazujmy więc na doświadczeniach lepszych od nas - wyjaśnia prezes JKH GKS Jastrzębie Kazimierz Szynal.

Wydział Gier i Dyscypliny PZHL przystał na propozycję naszych klubów. Przypomnijmy, że zarówno jastrzębianie, jak i janowianie po przegranych meczach play off o czołową czwórkę zupełnie odpuścili walkę o 5. miejsce i uległy niżej notowanym: Unii Oświęcim i Stoczniowcowi Gdańsk. - Już tamte spotkania nie wzbudzały zainteresowania kibiców, ani nie wyzwoliły większego zaangażowania u zawodników. Teraz przynajmniej zaoszczędzimy na organizacji meczu - dodaje Szynal.

Zatem rozstrzygnięcie w rywalizacji o siódmą lokatę w PLH poznamy już po piątkowym spotkaniu, które odbędzie się w Janowie (godz. 18).