W drugiej części pojedynku Niemcy sportowo nie istnieli. Przegrali aż 0:5, a w całym spotkaniu 1:6, co było już trzecią porażką z rzędu na trwających mistrzostwach świata hokejowej elity. Bardzo możliwe, że zabraknie ich w dalszej części turnieju.
Niemcy zamykają rywalizację w grupie A. Ulegli nie tylko Szwajcarii, ale przegrali wcześniej z kadrą Łotwy (0:2), a także Finlandii (1:3). Naszym zachodnim sąsiadom grozi powtórka sprzed roku, kiedy to również nie zdołali wyjść z rywalizacji na pierwszym etapie. Wicemistrzowie świata z 2023 roku są dalecy od swojej wysokiej dyspozycji, co w naturalny sposób budzi u nich frustrację.
Porażka 1:6 ze Szwajcarią jest najwyższą od 1937 roku w pojedynkach obu tych drużyn. Ale to niejedyne kiepskie informacje dla Niemców.
"Trend spadkowy od czasu sensacyjnego srebra na MŚ w 2023 roku gwałtownie przyspieszył. Niemcy przegrali siedem ostatnich meczów na mistrzostwach świata, co stanowi ich najdłuższą serię porażek od 31 lat" - czytamy w portalu sport1.de.
Nad głową trenera kadry Niemiec Harolda Kreisa zbierają się zdecydowanie ciemne chmury. Tym bardziej, że jego drużyna w niedawnych igrzyskach olimpijskich odpadła na etapie ćwierćfinału (po 2:6 ze Słowacją), co odebrano jako wielką porażkę.
- To frustrujące. Słowo 'gorzkie' również idealnie tu pasuje. Wkładamy w to mnóstwo czasu i pracy, a dwa strzelone gole... to naprawdę boli - przyznał Kreis, którego zawodnicy mają ogromne problemy w ataku. W trzech meczach mś strzelili zaledwie dwie bramki.
- Moim zadaniem jest teraz ich uspokoić i pomóc im się skoncentrować. To, jak sobie z tym poradzimy i jak zareagujemy, będzie teraz kluczowe - dodał trener reprezentacji Niemiec.
W najbliższą środę 20 maja Niemcy zagrają w niezwykle ważnym dla ich dalszych losów spotkaniu ze Stanami Zjednoczonymi.
- Gramy dalej. Przed nami cztery mecze. Dla mnie wciąż wszystko jest możliwe. Pewnie będziemy potrzebować małej pomocy od innych, ale zdarzało nam się już przegrać trzy pierwsze mecze i awansować. Przyznaję, że w tej chwili jest niezwykle ciężko - powiedział szef niemieckiego hokeja na lodzie, Christiana Kunast.