Nie do wiary, co zrobili Polacy na MŚ. "Jedno z największych rozczarowań XXI wieku"

Zupełnie innego scenariusza spodziewali się polscy kibice podczas ostatniego meczu mistrzostw świata Dywizji 1A w Sosnowcu. Nasz zespół po dogrywce przegrał 1:2 z Litwą i nie awansował do hokejowej Elity. Oto jak przebiegło spotkanie.
Polska - Litwa
L / PAP

Reprezentacja Polski w kapitalnym stylu pokonała 4:2 Japonię, podczas mistrzostw świata Dywizji 1A. Zwycięstwo nad Samurami sprawiło, że nasz zespół znalazł się w komfortowej sytuacji przed ostatnim spotkaniem grupowym z Litwą. Jeżeli podopieczni trenera Pekki Tirkkonena triumfują w regulaminowym czasie gry, to wywalczą awans do Elity. Oto, jak przebiegło spotkanie. 

Zobacz wideo Po wygranej z ZSRR "Przegląd" ukazał się z poślizgiem

Biało-czerwoni przegrywali po pierwszej tercji. Elita zaczęła uciekać 

Polacy ruszyli na rywali od początku spotkania. W 3. minucie groźne uderzenie Bartosza Ciury obronił Faustas Nauseda. Biało-czerwoni próbowali kreować sytuację, ale brakowało celnych strzałów. W 9. minucie na dwuminutową karę zszedł Mateusz Bryk, a grę w przewadze wykorzystali rywale naszego zespołu. Celnie z dystansu uderzył Paulius Gintautas, dzięki czemu w Sosnowcu na jednobramkowe prowadzenie wyszli przeciwnicy. Polacy potrzebowali dwóch bramek, aby mogły powrócić marzenia o Elicie. Nasi zawodnicy uderzali jednak niecelnie, bądź tak, jak Patryk Wronka w 14. minucie, kiedy byli skutecznie zatrzymywani przez Nausedę. Bardzo groźnie pod bramką Litwinów zrobiło się w 18. minucie, ale bramkarz rywali kapitalnie obronił strzał Jakuba Ślusarczyka. Ostatecznie do końca pierwszej serii więcej goli nie padło, Litwa prowadziła z Polską 1:0. 

Wielki powrót biało-czerwonych! Remis po dwóch tercjach

Polacy mieli jeszcze dwie tercje na odrobienie strat. Druga część gry rozpoczęła się od ataków naszego zespołu. W 23. minucie obok słupka uderzył Krzysztof Maciaś. Nasz zespół mógł pozwolić sobie na jeszcze śmielsze ataki od 24. minuty. Ilja Cetvertak za atak w głowę Szymona Kiełbickiego dostał karę dwóch minut, biało-czerwoni nie wykorzystali jednak gry w przewadze. Od czasu do czasu odgrażali się również Litwini. W 30. minucie Tomas Fucik skutecznie zatrzymał strzał Emilijusa Krakauskasa. Nasz zespół przed kolejną poważną okazją stanął w 33. minucie, ale po uderzeniu Wałęgi kolejny raz na posterunku był Nauseda. 

Zobacz też: Jest pięknie! Arcyważne zwycięstwo Polaków. Tak wygląda tabela MŚ

Polacy długo walczyli o wyrównanie, ale w końcu dopięli swego. W 38. minucie błąd popełnił kapitalnie dysponowany dotychczas bramkarz Litwinów, sytuację wykorzystał Patryk Krężołek, który doprowadził do wyrównania. Po dwóch tercjach w Sosnowcu było 1:1, Polakom brakowało jednego gola, aby awansować do Elity. 

Remis to za mało. Litwa wygrywa po dogrywce, Polska bez awansu do elity 

Nasi zawodnicy od samego początku decydującej tercji ruszyli do zmasowanych ataków. W 43. minucie tuż obok słupka uderzył Paweł Zygmunt. Rywale nie zamierzali jednak odpuszczać i robili dużo, żeby wyjechać z Sosnowca ze zwycięstwem. W 44. minucie Fucik musiał interweniować po strzale Cetvertaka. Na tablicy wyników wciąż było 1:1, a czas naszemu zespołowi uciekał. O krok od prowadzenia Polaków było w 49. minucie, kiedy po celnym strzale Bryka kolejny raz na posterunku był Nauseda. Świetnie dysponowany był też polski bramkarz Fucik, w 51. minucie obronił naszą drużynę przed ponownym wyjściem na prowadzenie Litwinów. Nasz zespół wciąż nie mógł znaleźć sposobu na Nausedę. W 54. minucie Litwin obronił kolejne uderzenie Polaków, tym razem Wałęgi. Kolejną szansę Polacy mieli w 56. minucie, ale zobaczyliśmy dobrze znany scenariusz, Bryka zatrzymał litewski bramkarz. W ostatnich minutach rozpoczęło się prawdziwe oblężenie bramki Litwinów. Przez ostatnie pół minuty Polacy grali w przewadze jednego zawodnika, po karze Cetvertaka. Niestety nawet to nie pomogło naszej drużynie. 

Do wyłonienia zwycięzcy była potrzebna dogrywka. Dzięki bramce Cetvertaka Litwa wygrała 2:1, rywale wywalczyli utrzymanie. Nasz zespół zmarnował natomiast wielką szansę na awans do Elity. 

- Jedno z największych sportowych polskich rozczarowań XXI wieku... Polacy nie zdołali awansować do hokejowej elity. Musieli "tylko" wygrać za 3 pkt (w regulaminowym czasie) z najsłabszymi w grupie Litwinami. U siebie w Sosnowcu. Po 3 tercjach remis 1:1. Brak awansu - napisał na portalu X Mateusz Ligęza. 

Więcej o: