Sportowe drogi Polski i Ukrainy przecinają się podczas trwającej wojny w Ukrainie. W tym sezonie Szachtar Donieck grał mecze w europejskich pucharach na stadionie Wisły Kraków. Dynamo Kijów grało w Lublinie, a FK Ołeksandrija - w Katowicach. Od sezonu 2022/23 w siatkarskiej PlusLidze gra Barkom Każany Lwów, który teraz przeniesie się do Jastrzębia-Zdroju. Z doniesień ukraińskich mediów wynika, że teraz możemy być świadkami "przeprowadzki" do Polski jednego z zespołów w hokeju.
Serwis rbc.ua informuje, że Sokił Kijów, a więc aktualny mistrz Ukrainy, może przenieść się do innej ligi, by "regularnie trenować z silnymi przeciwnikami". Rozważane są trzy możliwości - gra w Polsce, Rumunii lub w drugiej lidze słowackiej. - Chcę, by chłopaki rozwijali się w bardziej konkurencyjnym środowisku. Kwestię udziału w zagranicznej lidze omówimy szczegółowo z naszymi partnerami i trenerem po mistrzostwach świata - mówi Wiaczesław Letskan, wiceprezes Sokiłu.
Przenosiny do innej ligi będą powiązane z ustaleniem wyższego budżetu. Rbc.ua pisze, że potrzebny będzie budżet na poziomie od 600 tys. do ponad 1 mln euro za sezon. Poza tym Sokił zamierza pozyskać kilku zagranicznych zawodników, by zespół cały czas był konkurencyjny.
Temat potencjalnego udziału Sokiła Kijów pojawiał się już w 2022 r., już po inwazji Rosji na Ukrainę. Wtedy Sokił chciał grać swoje mecze w Opolu. Potrzebne było też uiszczenie wpisowego (75 tys. złotych) oraz zakup tzw. dzikiej karty za 300 tys. złotych. Wtedy przenosiny nie doszły do skutku, bo brakowało czasu na załatwienie wszystkich formalności. Letskan przypomniał tę sprawę na początku sezonu 2025/26.
Zobacz też: Rosjanie się cieszą, bo ich wróg odchodzi. "Nigdy tego nie zrozumiał"
- Mieliśmy zaproszenie od Polaków. Planowane było stworzenie drużyny opartej na Sokile i wzmocnienie jej innymi czołowymi ukraińskimi hokeistami. Na jej bazie miała być później tworzona reprezentacja Ukrainy. W Polsce są bardziej konkurencyjne rozgrywki. Jest wielu obcokrajowców - Szwedów, Finów czy Kanadyjczyków. Na tym poziomie nasza drużyna robiłaby postępy. Niestety nie udało nam się zebrać sponsorów, którzy by sfinansowali ten ambitny projekt - mówił wiceprezes Sokiłu (cytat za: hokej.net).
Mistrzem Polski w Polskiej Hokej Lidze został GKS Tychy, który wygrał w serii 4:0 z GKS-em Katowice w finale play-offów. Tyszanie sięgnęli po siódmy krajowy tytuł w historii klubu.