Co się stało na mistrzostwach świata? Wicemistrzowie poza turniejem!

Mecze ćwierćfinałowe mistrzostw świata elity w hokeju na lodzie przyniosły nam dużą sensację. Poza turniejem znaleźli się Niemcy, którzy bronili srebrnego medalu wywalczonego przed rokiem. Nasi zachodni sąsiedzi musieli uznać wyższość Szwajcarii, z którą przegrali 1:3. Dla Szwajcarów to najlepszy turniej od sześciu lat. Niemcy od początku byli pod ścianą w tym ćwierćfinale.

Szwajcarzy zanotowali bardzo dobrą fazę grupową. Pięć spotkań wygrali w regulaminowym czasie gry, jedno po dogrywce z Czechami. Byli gorsi jedynie od Kanady, która wygrała rywalizację w grupie A. Niemcy z kolei zajęli trzecie miejsce w swojej grupie, oglądając plecy Szwecji i USA.

Zobacz wideo Nowy trener Lecha już ma pierwszy problem

Niemcy odpadli z mistrzostw świata

Ćwierćfinał od początku nie układał się po myśli Niemców. Już w pierwszej minucie dwie minuty kary dostał Kai Wissmann za nadmierną ostrość. Na ich szczęście Szwajcarzy nie wykorzystali gry w przewadze, choć gol na 1:0 dla nich wisiał w powietrzu.

W szóstej minucie to Szwajcaria musiała grać bez jednego zawodnika po karze dla Andresa Ambuhl, ale to nie zatrzymało jego kolegów, którzy byli w lepszej dyspozycji od Niemców. Na dziesięć sekund przed powrotem Ambuhla na lodowisko gola na 1:0 strzelił Cristoph Bertschy, który posłał bombę z prawego skrzydła. Niemiecki bramkarz nawet nie zdążył zareagować.

W 17. minucie Szwajcarzy podwyższyli prowadzenie i postawili rywali w dość trudnej sytuacji. Autorem drugiego gola w tym spotkaniu był Nico Hischier. Niemiecka obrona pogubiła się po obronieniu pierwszego strzału z lewego skrzydła. Hischier uderzył z drugiej strony, znalazł wolny korytarz do posłania krążka do siatki.

Niemcy musieli wrzucić wyższy bieg w kolejnych tercjach. W drugiej złapali kontakt, wykorzystując grę w przewadze. Gola strzelił wtedy Dominik Kahun, była to 12. minuta drugiej tercji. Niemcy perfekcyjnie rozegrali wznowienie w tercji obronnej Szwajcarów. Krążek spadł pod łyżwy Kahuna, a ten uderzył z dystansu

Kahun mógł wyrównać pod koniec tercji, ale nie udało mu się zaskoczyć golkipera rywali kolejnym strzałem z dystansu.

W trzeciej tercji krążek nie chciał znaleźć drogi do siatki - zarówno szwajcarskiej, jak i niemieckiej. Tak było aż do ostatniej minuty. Szwajcarzy wykorzystali okres gry Niemców bez bramkarza. Wyprowadzili kontrę, a z dubletu mógł cieszyć się Bertschy.

Dla Szwajcarii tegoroczne mistrzostwa świata to najlepszy turniej od 2018 r. Wówczas wywalczyli srebrny medal. Potem czterokrotnie odpadali w ćwierćfinale.

Szwajcarzy wygrali 3:1 i trzeba przyznać, że na przestrzeni całego meczu byli zdecydowanie lepsi. Lepiej weszli w to spotkanie, częściej atakowali, oddali więcej strzałów.

W innym popołudniowym meczu 1/4 finału MŚ Kanada pokonała Słowację 6:3. Wieczorem Amerykanie zagrają z Czechami, a Szwedzi z Finami.

Czy Szwajcaria zostanie hokejowym mistrzem świata?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.