Kapitalne wieści dla Polski z MŚ w hokeju! Na ten scenariusz liczyliśmy!

Reprezentacja Polski nadal czeka na pierwsze zwycięstwo na mistrzostwach świata elity w hokeju. Ostatnio nasza kadra prowadzona przez Roberta Kalabera przegrała 2:4 z Niemcami. W takiej sytuacji nasi zawodnicy musieli liczyć na porażkę Kazachstanu ze Stanami Zjednoczonymi, aby nadal mieć szansę na utrzymanie się wśród najlepszych. I na szczęście tak się stało! Faworyci nie zawiedli. Ograli Kazachów aż 10:1, co jest świetną informacją dla polskich hokeistów. Czeka ich "mecz o wszystko".

Co prawda nasi hokeiści nie odnieśli na mistrzostwach świata w Czechach jeszcze żadnego zwycięstwa, jednak już sam fakt bycia w elicie to dla nich wielki sukces. Nie ma się czego wstydzić. Nasi zawodnicy w każdym meczu dają z siebie wszystko, co doceniają nawet zagraniczne media. Mimo to do tej pory zespół Roberta Kalabera przegrał wszystkie sześć spotkań - z Łotwą po dogrywce (4:5), ze Szwecją (1:5), Francją (2:4), Słowacją (0:4), Stanami Zjednoczonymi (1:4) oraz ostatnio z Niemcami 2:4.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Kapitalne informacje dla Polaków po meczu Kazachstan - USA. Czeka nas najważniejszy mecz

Cieszyć mógł przede wszystkim punkcik zdobyty w starciu z Łotwą, który może okazać się zbawienny. A to dlatego, że reprezentacja Polski nadal ma szansę na utrzymanie się w elicie. Warunek jest jeden - nasza kadra musi wygrać za trzy punkty z Kazachstanem, który w niedzielne popołudnie zmierzył się ze Stanami Zjednoczonymi.

Kazachowie w starciu z o wiele silniejszym rywalem nie mieli kompletnie nic do powiedzenia. Amerykańscy zawodnicy dosłownie bawili się z przeciwnikami, strzelając kolejne bramki. W pierwszej tercji zdobyli cztery, a w drugiej trzy gole, nie tracąc przy tym żadnego. Dopiero w trzeciej części gry Kazachstan zdołał zanotować honorowe trafienie autorstwa Alikhana Omirbekova.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Stanów Zjednoczonych 10:1. Szczególnie imponująco na lodowisku prezentowali się Matthew Boldy oraz Brady Tkachuk, który trzykrotnie umieszczał krążek w siatce. Rywale Kazachów oddali aż 58 strzałów na bramkę, przez co i tak imponujący wynik mógł być jeszcze wyższy. Co ciekawe, była to pierwsza "dwucyfrówka" w całym turnieju. - Dzisiaj Kazachstan był tylko tłem dla Amerykanów - mówili wprost komentatorzy Polsatu Sport.

To oznacza, że na ten moment reprezentacja Polski z jednym punktem na koncie zajmuje ósme, czyli ostatnie miejsce w grupie B, a Kazachstan z trzema oczkami plasuje się na siódmej pozycji. I właśnie starcie pomiędzy Polską a Kazachstanem rozstrzygnie, która z drużyn utrzyma się w elicie. Wspomniane trzy punkty Kazachowie dopisali sobie po zwycięstwie z Francją 3:1.

Mecz Polska - Kazachstan odbędzie się w poniedziałek 20 maja o godz. 20:20. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie Sport.pl oraz w naszej aplikacji mobilnej.

Czy reprezentacja Polski w hokeju pokona Kazachstan i utrzyma się w elicie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.