Szwedzkie media zszokowane Polakami! Zaimponowali gwiazdom

Przegrać 1:5 i zostać docenionym przez rywala to też sztuka. Przekonała się o tym reprezentacja Polski, która nie miała większych szans ze Szwecją w drugim meczu mistrzostw świata w hokeju. Tamtejsze media jednak potrafiły docenić upór w grze Biało-Czerwonych. - Muszę pochwalić Polaków, ponieważ grali dobrze pod względem zespołowym i indywidualnym - powiedział kapitan Szwedów Erik Karlsson.

"Reprezentacja polskich hokeistów znów udowodniła, że jej awans do elity nie był dziełem przypadku. Biało-Czerwoni co prawda przegrali w drugim meczu na mistrzostwach świata ze Szwecją, ale podjęli mocną walkę i nawet zdobyli pierwszego gola przeciwko temu rywalowi od 35 lat!" - pisał Paweł Matys ze Sport.pl o meczu Polski ze Szwedami, który przegrali 1:5. Było to drugie spotkanie Polaków na mistrzostwach świata hokejowej elity.

Zobacz wideo Nowy rekord świata w długości skoku! Kobayashi przeszedł do historii

W pierwszym meczu Polacy przegrali po dogrywce 4:5 z Łotwą, czym zaimponowali tamtejszym mediom. "Pokazali, że nie będą chłopcami do bicia" - informował wtedy jeden z łotewskich portali.

Szwedzkie media podkreśliły walkę do końca reprezentacji Polski. "Potrafili zaimponować"

Polacy byli zdecydowanie skazywani na pożarcie w meczu z szóstą drużyną ostatnich mistrzostw świata. Szwedzkie media oddały naszym hokeistom, że nie wyszli przestraszeni i chcieli rywalizować z o wiele bardziej doświadczonymi rywalami.

"Szwedzi nie podali Polakom tlenu" - ogłosił portal telewizji SVT. Jednocześnie serwis przytoczył słowa kapitana reprezentacji Szwecji Erika Karlssona, który w pomeczowym wywiadzie chwalił polskich hokeistów. - Muszę pochwalić Polaków, ponieważ grali dobrze pod względem zespołowym i indywidualnym - stwierdził autor dwóch bramek i asyst w niedzielnym meczu.

"Polska, która po raz pierwszy od 22 lat bierze udział w mistrzostwach świata elity, wprawdzie znajdowała się w niekorzystnej sytuacji, ale potrafiła zaimponować i przeprowadzić kilka groźnych akcji" - ocenił portal aftonbladet.se. Dodano, że jedna z nich zamieniła się w bramkę Alana Łyszczarczyka.

"Polska nie mogła zrobić nic więcej" - podsumował hockeysverige.se. "Dwa gole w sześć minut na początku meczu. Potem gra zwolniła, a bramek było mniej w meczu przeciwko nowicjuszom z Polski" - ocenił za to svd.se.

Bardzo krytycznie do gry Szwedów, ale pochwalnie do formy Polaków podszedł dziennik "Expressen". "Wygrana powinna być wyższa, biorąc pod uwagę siłę w ataku, ale wysoka etyka pracy Polaków i duma z bycia w elicie sprawiły, że Szwecja nie potrafiła pobić niedzielnego wyniku, w którym Finlandia pokonała Wielką Brytanię 8:0" - oceniono w artykule.

Reprezentację Polski czeka jeszcze pięć meczów w grupie B: z Francją (14 maja), ze Słowacją (15 maja), ze Stanami Zjednoczonymi (17 maja), z Niemcami (18 maja) i z Kazachstanem (20 maja). Do ćwierćfinałów awansują cztery najlepszy drużyny. Obecnie Polacy zajmują ostatnie, ósme miejsce w grupie.

Reprezentacja Polski wygra kolejny mecz z Francją na mistrzostwach świata?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.