Na Łotwie aż zawrzało. Oto co napisali o Polakach

Reprezentacja Polski prowadziła trzykrotnie w meczu z Łotwą, ale ostatecznie przegrała po dogrywce 4:5 w pierwszym meczu hokejowych mistrzostw świata. Biało-Czerwoni po 22 latach wrócili do elity, co odnotowały w pomeczowych relacjach łotewskie media. Tamtejsi dziennikarze z uznaniem napisali o polskich hokeistach. "Pokazali, że nie będą chłopcami do bicia" - czytamy w jednym z tekstów.

"Aż 22 lata czekali polscy hokeiści, by znów zagrać w mistrzostwach świata elity. Biało-Czerwoni mieli arcytrudny powrót, bo w pierwszym spotkaniu zmierzyli się z rewelacją ubiegłorocznych MŚ, brązowymi medalistami turnieju - Łotyszami. Polacy jeszcze pięć minut przed końcem tego spotkania prowadzili 3:2. Ostatecznie o losach meczu zadecydowała dogrywka!" - pisał Paweł Matys ze Sport.pl o meczu, który reprezentacja Polski ostatecznie przegrała 4:5.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Łotewski media oceniły mecz Polska - Łotwa. "Zacięta walka"

Jak można było się spodziewać - to spotkanie zostało szeroko odnotowane w łotewskich mediach, które podkreśliły wysoki poziom gry zaprezentowany przez reprezentację Polski.

"Reprezentacja Łotwy odniosła wygraną w trudnym meczu z Polską" - ogłosił portal sports.tv3.lv. "Już w pierwszej kwarcie Polacy pokazali, że nie będą chłopcami do bicia" - czytamy. Dalej został przedstawiony opis spotkania, w którym nasi hokeiści trzykrotnie wychodzili na prowadzenie.

"Łotwa otrzymała zimny prysznic, ale pokazała charakter w trudnym meczu z Polską" - głosi nagłówek sportazinas.com. Dziennikarze podkreślili fakt, że Polacy po 22 latach wrócili do hokejowej elity.

"Łotewscy hokeiści po zaciętej walce pokonali Polaków" - czytamy w nagłówku serwisu lsm.lv. "Polacy wiedzieli, jak po 22-letniej przerwie zmienić pierwszy mecz w elicie mistrzostw świata w poważny sprawdzian dla łotewskiej reprezentacji" - dodano.

Dziennikarze z portalu diena.lv nie mają wątpliwości, że Łotyszom dopisało szczęście w dogrywce. "Merzlikin uratował łotewską drużynę narodową przed utratą bramki. Następnie przeciwnicy trafili krążkiem w słupek. Jednak w czwartej minucie dogrywki Daugavins zapewnił Łotyszom zwycięstwo po podaniu Abola" - podkreślono w relacji. 

Po spotkaniu z Łotwą Polaków czeka jeszcze sześć meczów w grupie B: ze Szwecją (12 maja), z Francją (14 maja), ze Słowacją (15 maja), ze Stanami Zjednoczonymi (17 maja), z Niemcami (18 maja) i z Kazachstanem (20 maja). Do ćwierćfinałów awansują cztery najlepszy drużyny.

Reprezentacja Polski utrzyma się w hokejowej elicie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.