Medalista olimpijski zawieszony. Straci pół sezonu. W Rosji grzmią "Posłać ich do piekła"

Iwan Fiedotow to znany rosyjski hokeista, który w 2022 roku zdobył z reprezentacją Rosji srebrny medal na zimowych igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Bramkarz podpisał kontrakt z CSKA Moskwa, mimo ważnej umowy z klubem NHL Philadelphia Flyers, przez co teraz spotkał się z surową karą ze strony Międzynarodowej Federacji Hokeja.
Flyers Russian Goalie Ruling Hockey
Fot. Petr David Josek / AP Photo

Iwan Fiedotow całą dotychczasową karierę spędził w Rosji. 27-latek w przeszłości reprezentował takie kluby jak między innymi Saławat Jułajew Ufa, Czełmiet Czelabińsk, czy ostatnio CSKA Moskwa. Hokeista w rosyjskiej KHL oraz na igrzyskach olimpijskich wybił się na tyle, że dostał szansę na grę w Stanach Zjednoczonych... do których jednak nigdy nie dotarł. 

Zobacz wideo Po wygranej z ZSRR "Przegląd" ukazał się z poślizgiem

Czekał na niego transfer do Stanów. Wtem został aresztowany 

Bramkarz do CSKA Moskwa dołączył w 2021 roku i od razu stał się pierwszym bramkarzem stołecznej drużyny. Pierwszy sezon w tym zespole zakończył z rozegranymi 26 meczami i bliansem 14 wygranych, 10 remisów i tylko dwóch porażek, a jego wynik GAA średnia liczba wpuszczonych bramek) wynosił tylko 2.00. Z CSKA sięgnął wówczas po drugi w historii klubu Puchar Gagarina, a sam został wybrany bramkarzem roku KHL. 

W 2022 roku Fiedotowi kontrakt zaproponował amerykański klub Philadelphia Flyers, który zresztą podpisał już jako wolny agent. Gdy Rosjanin przygotowywał się do wyjazdu do Stanów, 1 lipca 2022 r. został aresztowany za próbę ucieczki od wypełnienia służby wojskowej i wysłany do Siewieromorska, co zatrzymało jego transfer za ocean. 

Fiedotow zawieszony. Czeka go pół roku przerwy

Po wypełnieniu służby wojskowej z początku ogłoszono, że kontrakt Fiedotowa z klubem z Filadelfii został przedłużony na sezon 2023/2024, jednakże ustalenia pomiędzy NHL a KHL zostały zerwane, a on sam podpisał nową umowę z CSKA Moskwa. Klub ten twierdził, że kontrakt zarejestrowano, gdyż Fiedotow nie ma żadnej wiążącej umowy z Philadelphia Flyers, z czym nie zgodzili się Amerykanie i złożyli zażalenie do IIHF (Międzynarodowej Federacji Hokeja). Teraz organizacja wydała oświadczenie, z którego dowiadujemy się, iż po przeprowadzonym śledztwie faktycznie klub NHL może czuć się pokrzywdzony, gdyż posiadał wcześniej podpisaną umowę na następny sezon z Rosjaninem. W związku z tym Fiedotow zostanie zawieszony na cztery miesiące na grę w spotkaniach podlegających federacji. Dodatkowo poinformowano, że na moskiewski klub zostanie nałożona kara zakazu przeprowadzania transferów na jeden sezon.

"Zgodnie z artykułem II.4.1 międzynarodowych przepisów transferowych IIHF, Iwan Fiedotow miał dwa tygodnie na powrót do swojego byłego klubu (tj. Philadelphia Flyers Hockey Club); lub uzyskać zwolnienie ze swojego byłego klubu. Ponieważ żadne działanie nie miało miejsca w podanym okresie, IIHF nałożyła następujące na Iwana Fiedotowa czteromiesięczne zawieszenie gry w oficjalnych meczach krajowych i międzynarodowych w okresie rozgrywek. Zawieszenie wejdzie w życie 1 września 2023 r. (pierwszy mecz CSKA w sezonie zasadniczym) i zakończy się 31 grudnia 2023 r." - czytamy. 

Więcej podobnych treści przeczytasz na stronie Gazeta.pl

"Zgodnie z artykułem II.4.2 przepisów dotyczących transferów międzynarodowych IIHF, należy domniemywać, o ile nie ustalono inaczej, że każdy klub podpisujący kontrakt z zawodnikiem, który naruszył swój kontrakt nakłonił tego zawodnika do popełnienia tego naruszenia. W związku z tym, że CSKA Hockey Club wiedział o kontrakcie NHL zawodnika i nie wykazał przed IIHF, że nie nakłonił on go do naruszenia tej umowy, IIHF nałożyła na CSKA Hockey Club jednosezonowy zakaz transferów międzynarodowych, który wejdzie w życie 11 sierpnia 2023 r. i zakończy się 10 sierpnia 2024 r." - piszą dalej przedstawiciele IIHF. 

W związku z zawieszeniem srebrnego medalisty igrzysk olimpijskich w Rosji słychać prawdziwe oburzenie. Wiaczesław Fietisow, były reprezentant ZSRR w hokeju, który także zajął z reprezentacją drugie miejsce na igrzyskach, grzmi po decyzji IIHF. - Trzeba ich posłać do piekła! Oszukane decyzje. Jaki mamy do nich stosunek? Jesteśmy zawieszeni we wszystkich rozgrywkach. Kim oni w ogóle dla nas są?! - powiedział były hokeista cytowany przez rosyjskie media. 

Więcej o: