Legenda rosyjskiego sportu oburzona. Sankcje bolą. "Nie tknęliśmy żadnego Ukraińca"

- Jak to jest, że mamy 55 zawodników w Ameryce Północnej i nikt ich nie dotyka, a nie pozwala nam się zorganizować Mistrzostw Świata w Omsku i Nowosybirsku? Nie tknęliśmy żadnego Ukraińca, u nas w kraju jest spokojnie - stwierdził Władisław Trietjak, prezes rosyjskiej federacji hokeja w rozmowie z telewizją "Wiesti Woroneż".

Od 24 lutego zeszłego roku trwa wojna w Ukrainie, która jest określana przez Rosję "specjalną operacją wojskową". W związku z tym na Rosję spadło wiele sankcji, także tych sportowych. Choćby przez wybuch wojny piłkarska kadra Rosji nie została dopuszczona do gry w barażach o mistrzostwa świata w Katarze. W przypadku hokeju doszło do utraty praw do organizacji mistrzostw świata juniorów na przełomie grudnia 2022 i stycznia 2023 roku, a także mistrzostw świata seniorów, które odbędą się w maju tego roku w Finlandii i na Łotwie.

Zobacz wideo Chwile grozy na High League. Spodek wstrzymał oddech. Izak: To był szok

Rosja jest oburzona sankcjami. "Nie tknęliśmy żadnego Ukraińca"

Władisław Trietjak, prezes rosyjskiej Federacji Hokeja odniósł się do sportowych sankcji w rozmowie z telewizją "Wiesti Woroneż". Jego zdaniem Rosja nie powinna być tak karana i wskazał jeden z powodów. - Jak to jest, że mamy 55 zawodników w Ameryce Północnej i nikt ich nie dotyka, a nie pozwala nam się zorganizować Mistrzostw Świata w Omsku i Nowosybirsku? Zbudowaliśmy specjalnie na nie lodowiska. Mówią o bezpieczeństwie, ale o jakim bezpieczeństwie? Nie tknęliśmy żadnego Ukraińca, u nas w kraju jest spokojnie - powiedział (tłumaczenie za: hokej.net).

Warto dodać, że Władisław Trietjak to legendarny radziecki bramkarz, uznawany za jednego z najlepszych w historii. Z kadrą ZSRR wygrał trzy złote medale igrzysk olimpijskich, a także dziesięciokrotnie zostawał mistrzem świata. Rosjanin jest też członkiem rodzimego parlamentu, do którego został wybrany z partii "Jedna Rosja", która jest z ramienia Władimira Putina. Trietjak został objęty sankcjami przez władze Kanady, a konkretniej zakazem prowadzenia działalności biznesowych i zamrożeniem wszystkich aktywów.

Wkrótce też wyjaśni się, czy Rosja i Białoruś będą zawieszone na kolejny sezon hokejowych zmagań. Decyzja zostanie podjęta na majowym zebraniu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). Prezes Luc Tardif przekazał, że na razie nie było rozmów na temat przywrócenia Rosji i Białorusi lub przedłużenia sankcji, tym samym dementując doniesienia rosyjskiej telewizji Match TV, zgodnie z którymi większość krajów zrzeszonych w IIHF miało opowiedzieć się za przywróceniem Rosji i Białorusi do rozgrywek.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.