Sport.pl

Nie żyje Colby Cave. Rodzina 25-latka jest wstrząśnięta. "Jesteśmy w szoku"

Nie żyje Colby Cave, hokeista Edmonton Oilers. 25-latek łączył grę w NHL i AHL. Zmarł w szpitalu, gdzie trafił z udarem mózgu.

Colby Cave trafił do szpitala w nocy 8 kwietnia. 25-letni hokeista miał udar mózgu. Lekarze kliniki w Toronto natychmiast podjęli decyzję o operacji usunięcia cysty uciskającej na mózg. Po niej wprowadzili hokeistę w stan śpiączki farmakologicznej. Po kilku dniach Cave zmarł.

Nie żyje Colby Cave. "Jesteśmy w szoku"

- Z wielkim smutkiem dzielimy się wiadomością o śmierci Colby'ego Cave'a. Ja jego żona Emily i wszyscy członkowie naszej rodziny jesteśmy w szoku, Colby był przez nas i całą hokejową społeczność kochany i uwielbiany. Dziękujemy wszystkim za modlitwy w jego intencji - napisała żona 25-letniego hokeisty.

Colby Cave był zawodnikiem Edmonton Oilers. W tym sezonie NHL zagrał 11 spotkań, zdobył jedną bramkę w meczu przeciwko Pittsburgh Penguins. Grę w NHL łączył z grą w AHL, gdzie reprezentował barwy Bakersfield Condors.

Więcej o:
Komentarze (30)
Nie żyje Colby Cave. Rodzina 25-latka jest wstrząśnięta. "Jesteśmy w szoku"
Zaloguj się
  • spokojny.zenek

    Oceniono 17 razy 11

    Oj, gdyby nie szacunek dla Zmarłego to był tak skomentował tę wasza parodię dziennikarstwa, że w pięty by wam poszło.

  • tomvxtomvx

    Oceniono 8 razy 8

    Jak widać nawet ludzie w sile wieku umierają ze względu na różne choroby i to bez koronawirusa. Po prostu umierają.

  • kobietawpodrozy

    Oceniono 11 razy 5

    Zwariowaliscie??? Na pierwszej stronie? To moze jeszcze dziesiatki tysiecy innych takich historii z calego swiata, ze zdjeciami wlacznie. Czy Waszym zdaniem zadaniem gazety Waszego pokroju jest dolowac ludzi i poglebiac depresje wynajdujac na sile historie nieznanych raczej w Polsce ludzi byle tylko wygladalo sensacyjnie? Teraz jest czas na podnoszenie ludzi na duchu, poprawianie im samopoczucia. To jest wielka odpowiedzialnosc i misja, ktorej nie mozna tak zwyczajnie olewac. Wasi czytelnicy sa w glebokim stresie, ktory bedzie mial wplyw na ich zdrowie a w niektorych przypadkach zycie. Otrzasnijcie sie troche i wezcie do rzetelnej pracy. Ludzie za Was gina, tyle przynajmnniej mozecie od siebie dac w zamian!

  • xzyzzy

    Oceniono 13 razy 3

    zmarł nagle jakiś gość i rodzina wstrząśnięta. coś niesamowitego. kiedy michnik wreszcie pogoni z gazety zupełnie zbędnych sportpismaków(bo przecież to nie są dziennikarze).

  • boryna43

    Oceniono 17 razy 3

    Powiem wprost., skończcie z tym wyliczeniem kto umarł. Ten pan jak i wiele ciagle podawanych przez was nazwisk nic dla nas nie znaczy. Możemy się zmartwić ze ktoś dla nas znanych Z nazwiska osób umarł ale to nadal za mało. To co uprawiacie to jest dziennikarstwo po trupach. Skończcie z tym!

  • obdartus

    Oceniono 1 raz 1

    To sciemniacz. Mial mi oddac dwie dychy po wyplacie. I kto to mi teraz odda ?? Czy jako jego przyjaciel powinnem zruchac wdowe w tym trudnym dla niej czasie ?

  • artau

    Oceniono 7 razy 1

    Jutro też umrą następni "sportowcy" na koksie, z reklamą piwska na d...pie

  • kac

    Oceniono 7 razy 1

    Po pierwsze udar to mnie cysta. W tym przypadku domyślając się z Waszego tekstu, chodziło najprawdopodobniej o udar krwotoczny. W hokeju nie ma większego problemu aby rozpędzonym krążkiem dostać w głowę. Nawet w kasku jak ma się pecha, tak to może się skończyć.

  • bloodysunday

    Oceniono 11 razy 1

    Milwaukee Journal Sentinel pisze ze zmarla tez Donna Mae Baxter

    New Berlin - (nee Schimelfenyg) Born October 29, 1935 and welcomed into the arms of Jesus on Holy Thursday, April 9, 2020, at age 84.

    Donna was an extraordinary lady. She was strong, vivacious, and super fun! She retired from Michael Best & Friedrich LLP, after over 30 years of service. She loved gardening, antiques, decorating, cooked the most delicious gourmet meals, and the best cheesecakes. Her knack for decorating Christmas trees was amazing. Her zest for life showed in all she did, and her smile was beautiful. She will certainly be missed and remembered by all her family, friends and past colleagues.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX