Była 14. minuta meczu otwierajacego ten sezon NHL. Auston Matthews ograł trzech hokeistów Ottawa Senators, w tym ich kapitana, Erika Karlssona, dwukrotnie wybieranego najlepszym obrońcą ligi, po czym pokonał bramkarza Ottawy. Gol - majstersztyk, gol - cudo! 19-latek, którego Toronto wybrali z nr. 1 w tegorocznym drafcie, już wtedy był na ustach wszystkich, bo strzelił też pierwszego gola dla Leafs. Co za debiut!
Rzecz w tym, że Matthews dopiero się rozkręcał. W drugiej tercji strzelił trzecią bramkę dla Toronto i skompletował hat-tricka. Elliott Friedmann, dziennikarz serwisu Sportsnet.ca przypomniał wtedy nazwiska czterech hokeistów, którzy strzelili trzy gole w swym debiucie w NHL: Alex Smart w 1943, Real Cloutier (1979), Fabian Brunnstrom(2008), Derek Stepan (2010):
"Nikt nie strzelił czterech" - Matthews jakby przeczytał tego tweeta. Na trzy sekundy przed końcem drugiej tercji 19-latek urodzony w Arizonie pognał do kontry, wykorzystał świetne podanie Szweda Williama Nylandera i strzelił czwartego gola.
Oczywiście zareagowały też gwiazdy NHL - jeden z najlepszych strzelców ligi, Tyler Seguin:
I najlepszy obrońca mistrzów NHL, Kris Letang:
Matthews w 2014 i 2015 roku poprowadził reprezentację USA do złotego medalu mistrzostw świata U18. Na tegorocznych mistrzostwach świata juniorów Amerykanie z nim w składzie wywalczyli brązowe medale. Matthews wziął też udział w tegorocznym Pucharze Świata, grał w barwach ekipy Ameryki Północnej, w składzie której zagrali Kanadyjczycy i Amerykanie poniżej 23 roku życia.
W drafcie 2016 roku Toronto wybrali go z "jedynką". Kontrkandydatem był inny wielki talent, Fin Patrik Laine. Nie wygląda na to, że się pomylili.