NHL. Cztery gole 19-latka z Czech

To był dopiero trzeci mecz Tomasa Hertla w NHL. Ale po czeskim napastniku San Jose Sharks w ogóle nie widać tremy. Hertl strzelił cztery gole, a Sharks rozbili New York Rangers 9:2. To nowy Jagr! - sypią się porównania. A kibice ochrzcili czeskiego gracza mianem Teenage Mutant Ninja Hertl

Drew Remenda o hokeju wie sporo i widział już niejedno. W końcu pracował kiedyś jako trener, potem asystent, a obecnie jest ekspertem radiowym i telewizyjnym i komentuje mecze Sharks. Niełatwo go czymś zadziwić. Ale przy czwartym golu Hertla wykrztusił tylko: - Co za technika, szybkość... Brakuje mi słów.

Nie tylko jemu. Bo po akcji 19-latka z Pragi oniemiała cała hala SAP Center w San Jose. Hertl dostał podanie od Jasona Demersa, popędził na bramkę Rangers, a będąc przed bramkarzem NYR Martinem Bironem, przełożył krążek kijem między nogami za plecy i strzałem w górny róg pokonał golkipera rywali. Gol cudo. A choć sezon NHL dopiero się rozpoczął, trafienie Hertla z pewnością będzie kandydować do miana bramki roku. A młodego Czecha już porównuje się do jego słynnego rodaka, Jaromira Jagra.

Gol Hertla:

 

"Crosby może sobie pomarzyć!"

"Nie mogę przestać oglądać powtórek", "O jasna cholera!", "Zapamiętajcie ten dzień, narodziła się gwiazda", "Mamy poważne kłopoty" [fan Vancouver Canucks]", "W stylu Crosby'ego" "Crosby może tylko pomarzyć o czymś takim" - emocjonują się kibice. Nie tylko Sharks.

- To było cholernie piękne! Ja czegoś takiego nie potrafię - stwierdził po meczu Joe Thornton, kapitan San Jose. Hokeista, który w NHL (w sezonie zasadniczym) rozegrał 1127 meczów, strzelił 331 goli i miał 788 asyst.

Nic dziwnego, że w szatni "Rekinów" przy Thorntonie nie było zbyt wielu dziennikarzy. Wszyscy tłoczyli się przy Hertlu, który został czwartym najmłodszym hokeistą w historii ligi, który w jednym meczu strzelił cztery gole. Czech ma zaledwie 19 lat i 330 dni. Hertl wyrównał też rekord klubu (współrekordzistą jest Owen Nolan, który cztery gole strzelił w 1995 roku). Ale żaden inny gracz Sharks nie strzelił w swoich pierwszych trzech meczach w klubie sześciu bramek. Ba, dla Hertla były to pierwsze w ogóle mecze w NHL! Po meczu na Twitterze San Jose pojawiło się zdjęcie z szatni: przy boksie Hertla są całe torby czapek, które kibice w NHL rzucają na lód, kiedy jakiś gracz zaliczy hat-tricka:

hertl_twitthertl_twitt Fot. Twitter

Ninja Hertl

- To szaleństwo! Sen. Cztery gole! W lidze czeskiej nawet nie strzeliłem trzech w jednym meczu. A tu cztery w NHL! - cieszył się Czech. Na razie ma kłopoty z angielskim, ale kibice już żartują, że Martin Havlat, inny czeski hokeista Sharks, który częściej leczy kontuzje niż gra, świetnie nadawałby się na tłumacza. Z pensją 5 mln dolarów rocznie.

Kamery podczas meczu często pokazywały matkę Tomasa, która przyjechała na mecz z Czech. Obok siedziała dziewczyna Hertla, która tego dnia obchodziła urodziny

David Pollak, dziennikarz gazety "Mercury News" z San Jose, napisał na swoim blogu: "Ostatnio czuję się raczej jak rzecznik prasowy Hertla, niż dziennikarz piszący o Sharks. To na pewno nie potrwa wiecznie, ale w tej chwili trudno jest pisać o czymkolwiek innym".

Kibice już po poprzednim meczu Sharks, przeciwko Phoenix Coyotes, w którym Hertl strzelił dwa gole, ochrzcili go mianem "Teenage Mutant Ninja Turtle", nawiązując do słynnej kreskówki o Wojowniczych Żółwiach Ninja. Po wyczynie przeciwko Rangersom w internecie zaroiło się od memów wyobrażających Hertla jako żółwia ninja, a kibice na forach piszą: "Już sprowadziłem Hertla do mojej drużyny w fantasy hockey". Jeśli ktoś z was też w nią gra, radzę zrobić to samo!

hertl_memhertl_mem Fot. Internet

Więcej o: