Hokej. W katastrofie w Jarosławiu zginął Szwed polskiego pochodzenia Stefan Liv

W katastrofie samolotu Jak-42 z hokeistami Lokomotiwa Jarosław na pokładzie zginął szwedzki zawodnik polskiego pochodzenia Stefan Liv, urodzony w Gdyni jako Patryk Śliz.

Liv, który zachował imię Patryk jako swoje drugie imię, przeszedł do Lokomotiwu w tym roku z Sibiru Nowosybirsk. Wcześniej grał w lidze szwedzkiej i amerykańskiej. Na koncie obok mistrzostwa Szwecji z HV 71 Joenkoeping miał m.in. złoty medal olimpijski i złoty medal mistrzostw świata zdobyty z reprezentacją Szwecji w 2006 r. W 2002 r. zdobył brązowy, a w 2004 r. srebrny medal MŚ.

W szwedzkiej ekstraklasie ustanawiał m.in. rekordy meczów bez utraty bramki w playoffach (5, z czego 4 w finale), meczów bez straty bramki w karierze (37) oraz w HV71 klubowe rekordy minut spędzonych na lodowisku (13 231) czy meczów bez straty bramki w sezonie (6).

Liv w wieku dwóch lat trafił do domu dziecka. Został później adoptowany przez szwedzką rodzinę i zajął się hokejem. Miał jednak sentyment do Polski i zawsze twierdził, że chciałby poznać rodzinę, przez którą został porzucony.

Pasażerski Jak-42 rozbił się na Wołdze tuż po starcie z lotniska w pobliżu Jarosławia, 240 km od Moskwy. Na pokładzie było 45 osób. W ciężkim stanie wyszedł z niego tylko jeden z członków załogi, nie wiadomo jednak, jakie są jego szanse na przeżycie. Niektóre doniesienia mówią także, jakoby przeżyć mógł rosyjski hokeista Aleksander Galimow, jednak jeżeli mgliste doniesienia o doznanych przez niego poparzeniach są prawdziwe, Galimow ma małe szanse na przeżycie.

Hokeiści Lokomotiwa Jarosław podróżowali na mecz otwarcie sezonu do Mińska, gdzie mieli zagrać z tamtejszym Dynamem.

Rosjanie długo nie przekazywali oficjalnych informacji na temat obcokrajowców grających w Lokomotiwie. Później potwierdzili jednak, że wszyscy nie żyją.

Katastrofa rosyjskiego samolotu Jak-42. W katastrofie zginął Szwed polskiego pochodzenia.

Katastrofa samolotu z hokeistami Lokomotiwa Jarosław ?

Więcej o: