NHL. Boston Bruins - Detroit Red Wings 2:3 po rzutach karnych

Relacja
Komentarze
Tabela
Od?wie?
57
Po hicie NHL, rozegranym dzień po Święcie Dziękczynienia, mają za co dziękować hokeiści Detroit Red Wings, którzy byli w tym meczu nieco gorsi od zdobywców Pucharu Stanleya.

Goście lepiej prezentowali się tylko w drugiej tercji. W sumie oddali 31 strzałów - "Niedźwiadki" na bramkę rywali oddali 43 strzały.

To Red Wings dwukrotnie jednak prowadzili i musieli być przez gospodarzy gonieni. Trzeba też przyznać, że oba gole stracili trochę na własnych życzeniach, po nierozsądnych zagraniach bramkarza i przez nieuwagę w obronie.

Dogrywka była tylko wyczekiwaniem na rzuty karne. Gospodarze trafili tylko jednego karnego - goście dwa. Strzelił m.in. bardzo aktywny w całym meczu Daciuk.


Bertuzzi... gol!!! Detroit wygrywa!


Horton... gol!


Hudler... nie ma!


Peverley... nie ma!


Daciuk z Detroit... gol!


Seguin z Bostonu... nie ma!


Za chwilę rzuty karne


65. min. Jeszcze okazja dla gospodarzy i koniec meczu.


64. min. Zetterbergowi znudziło się przepychanie, łapie krążek leżący na lodzie i odjeżdża. Sędzia nie reaguje.


64. min. Baaardzo gorąco pod bramką Bruins. Trzy strzały w jednej akcji, wszystkie obronione przez Raska.


63. min. Raczej uważna gra jednych i drugich. Tylko jeden strzał w tej dogrywce - na bramkę Raska. Daciuk nadal daje z siebie wszystko.


61. min. Zaczynamy dogrywkę. 4 na 4.


60. min. Koniec meczu. 2:2. A więc dogrywka


59. min. W tej tercji 18:8 w strzałach dla gospodarzy.


58. min. Daciuk był w świetnej sytuacji, ale z całym impetem w ostatniej chwili wjechał w niego Chara. Chwilę później Daciuk zrewanżował mu się tym samym! Kapitalna walka.


56. min. Tak blisko bijatyki, jak teraz, dziś jeszcze nie było. Trochę nieczyste zatrzymanie pod bramką Bruins wywołało sporą kłótnię, ale koledzy zawodników i sędzia szybko ich rozdzielili.


54. min. Świetnie grający Daciuk zaczyna akcję, podaje do Emmertona, a ten popisuje się kapitalnym rajdem między obrońcami, uderza sprytnie, ale Rask delikatnie dotyka krążek i dzięki temu kieruje go na słupek!


52. min. Teraz dwie okazje mieli jednak goście. Warto jednak w tym miejscu - bo jeszcze tego nie zrobiliśmy - wyróżnić bardzo aktywnego dziś Milana Lucicia.


50. min. Detroit straciło oba gole na własne życzenie, a teraz nadal przeżywa oblężenie gospodarzy. To się może dla Red Wings bardzo niemiło skończyć.


48. min. GOL! 2:2! Bergeron! Kolejny gol Bruins po fatalnej pomyłce gości! Podanie do znajdującego się pod własną bramką obrońcy, który kompletnie się zagapił, rywal wyjechał na niego ze "ślepego punktu", ale czysto odebrał krążek, podał i Bergeron spokojnie wsadził go do siatki.


47. min. Skończyła się kara i skończyła się dominacja Red Wings. Boston cudem się obronił i teraz to on zaczyna oblegać bramkę rywali. Coraz bliżej końca, gol do odrobienia.


45. min. Potrzeba by było jeszcze kilkunastu powtórek, żeby dobrze przyjrzeć się temu, co się stało, ale pewne jest, że Seidenberg chciał zrobić uciekającemu Emmertonowi poważną krzywdę. Detroit w przewadze.


43. min. I znowu się dzieje. Po jednym ataku gości, teraz znaleźli się w poważnych opałach. Howard przez pewien czas kompletnie nie wiedział, gdzie jest on, ani gdzie jest krążek. "Niedźwiadki" robią się naprawdę groźne.


41. min. Początek ostatniej tercji.


Po II tercji zdecydowanie lepsi już Red Wings prowadzą na wyjeździe ze zdobywcami Pucharu Stanleya 2:1


40. min. Spokojny koniec drugiej tercji.


38. min. Teraz mamy fragment znacznie wolniejszej, uważniejszej gry. Nikt nie przedziera się w niczyją tercję obronną.


36. min. Holmstrom dostał krążek właściwie na pustą bramkę, miał przed sobą tylko leżącego Raska, jak on tego nie strzelił? Zawahał się i natychmiast wjechał w niego Kelly wraz z trójką kolegów.


35. min. Teraz jest już 4 na 4, ale za chwilę goście znowu będą mieli swój powerplay. Wciąż atakują. Boston w opałach.


34. min. Złamany kij ściele się gęsto. Tym razem Seidenberg musi wymienić sprzęt. Przez kilka sekund Detroit pogra w przewadze 4 na 3 - na dwie minuty na ławkę kar wędruje Rajci. Karę tę poprzedziło uderzenie za uderzeniem na bramkę Raska.


33. min. Holmstrom nie dość, że nieprzepisowo zatrzymywał Seidenberga, to jeszcze na koniec próbował włożyć mu kij w okolice podbrzusza. Mało brakowało, a mielibyśmy bijatykę. Mamy za to karę, a więc gramy 4 na 4. Żadna z tych drużyn nie strzeliła w tym roku gola w takiej konfiguracji.


32. min. Przed chwilą mieliśmy złamany kij, a teraz mamy karę dla gospodarzy. Peverley przesadził z atakami na Ericssona.


30. min. I połowa meczu za nami. Ostatnie minuty są bardzo żywiołowe. Wciąż akcja za akcję, strzał za strzał, bodiczek za bodiczek.


28. min. No i mecz nabrał tempa. Obrona przestała być dla obu drużyn tak ważna, jak wesołe atakowanie. Atakujący gracze dojeżdżają do połowy tercji obronnych rywali i potężnie uderzają, zanim zostaną dogonieni przez rywali. Jak na razie, bramkarze bez błędów.


25. min. GOL! 1:2! Daciuk! Doświadczony Rosjanin zaczął i skończył tę znakomitą akcję. Pewnie, elegancko ograł bramkarza i po 35 sekundach znowu wyprowadził gości na prowadzenie.


25. min. GOL! 1:1! Paille! Znajdujący się za bramką Howard trochę źle wybrał obrońcę, do którego odgrywał. Ten się zagapił, dał sobie odebrać krążek i natychmiast podał Paille'owi, który strzelał właściwie do pustej bramki.


24. min. Mistrzowie w ataku. To właśnie dzięki temu Red Wings mogli przeprowadzić kapitalny kontratak. Zatrzymany.


22. min. Statystyka pokazuje, że Red Wings nie przegrywają, jeśli prowadzą po pierwszej tercji. Ale Bruins od początku biorą się do roboty.


21. min. Znowu gramy!


Po I tercji nieco gorsi Red Wings prowadzą na wyjeździe ze zdobywcami Pucharu Stanleya


20. min. Bruins mieli jeszcze jedną znakomitą okazję tuż przed końcem, jeszcze w przewadze, ale świetną interwencją popisał się Howard, a stojący tuż przed bramką zawodnik nie potrafił w porę dobić. Przerwa.


19. min. Niesamowity obrazek! Jednemu z gospodarzy kij utkwił w szczelinie między szybami oddzielającymi lodowisko od kibiców i nie mógł go wyciągnąć. Kij został tam do końca tercji.


18. min. "Niedźwiadki" pozbierały się jakoś po chwili chaosu pod własną bramką i ruszyły ze świetną kontrą. Zatrzymaną nieprzepisowo przez Hudlera, który zahaczał rywala. To będą kolejne dwie minuty kary.


17. min. Pod koniec tercji oba zespoły nie myślą o przerwie, ale o strzeleniu gola. Mamy akcję za akcję, strzał za strzał. Jak na razie - niezbyt groźnie.


15. min. Ładna, kombinacyjna akcja gości. Nie udało się zakończyć jej strzałem, ale gol wystarczył, żeby Detroit błyskawicznie przemieniło się w drużynę sprawiającą znacznie lepsze wrażenie i tworzące sobie więcej okazji. Statystyka strzałów na tę chwilę to jednak 11:4 dla gospodarzy.


13. min. GOL! 0:1! Filppula! A jednak, zamiast tego widzimy niespodziewaną kontrą Detroit. Zabójcze dogranie Zetterberga, który zalicza asystę i Filppula kieruje krążek do bramki.


12. min. Walka coraz ostrzejsza. Atakujący gracze Bostonu ostro przepychają się z broniącymi rywalami pod ich bramką. Za chwilę zobaczymy pewnie kolejne przewinienie.


11. min. A teraz było już sporo zamieszania i bardzo gorąco. Strzał Chary zablokowany, poprawka obroniona przez bramkarza, a potem Howard jeszcze raz broni uderzenie - tym razem Hortona. Detroit przetrwało osłabienie.


10. min. Goście natychmiast zostali zamknięci. Potężne uderzenie Corvo. Howard broni i Bruins bardzo powoli budują kolejny atak od własnej bramki.


9. min. Pierwszy powerplay wieczoru, nazwanego zresztą przez Amerykanów Thanksgiving Showdown (wczoraj w USA mieliśmy Święto Dziękczynienia). Kelly nieprzepisowo zatrzymany przed bramką przez Ericssona.


7. min. Baaardzo gorąco pod bramką gości! Seria strzałów zablokowana, i to nie tylko przez bramkarza z Detroit. W końcu udało się doprowadzić do wznowienia, Red Wings mogą odsapnąć.


5. min. Oba zespoły mają na koncie po dwa strzały na bramkę. Przed chwilą niezłą okazję mieli goście, bo świetnie bramkę objechał Abdelkader, ale Rask dobrze pokrył swój prawy słupek, gdzie zza bramki próbował mu wsadzić krążek rywal.


3. min. Na razie najaktywniejszy na lodowisku jest Shawn Thornton. Hokeista gospodarzy zdążył już strzelić gola. Tyle że wcześniej sędzia zatrzymał akcję i nie mógł on zostać uznany. Thornton wygląda też na całkiem skorego do bitki.


1. min. Gramy!


19:10 Dziś mierzą się ze sobą dwa zespoły, które z pewnością mogą pochwalić się w Polsce szczególnie dużą rzeszą fanów. Wciąż czekamy na rozpoczęcie spotkania, ESPN raczy nas w tym czasie obrazkami "Niedźwiadków" z Pucharem Stanleya.


19:00 Bruins bronią Pucharu Stanleya z zeszłego sezonu. Mają niesamowitą serię dziesięciu zwycięstw z rzędu. W ostatnich dziesięciu meczach goście też jednak mogą popisać się niezłym wynikiem - aż siedmiu zwycięstw. Za kilka minut początek meczu.


-
Komentarze (8)
NHL. Boston Bruins - Detroit Red Wings 2:3 po rzutach karnych
Zaloguj się
  • matti729

    0

    Chyba oglądałem inny mecz, bo obie drużyny miały w dogrywce co najmniej 2 wyborne sytuacje i emocje stały na wysokim poziomie, a wy tu piszecie że dogrywka była jedynie oczekiwaniem na karne -.- Ale poza tym relacja nie jest zła...

  • Gość: @zibi

    0

    pytanie do redakcji... gdzie oglądacie ten meczyk?

  • Gość: @zibi

    0

    bajka tego mi tu brakowało :)

  • Gość: hokej

    0

    @nieswiez
    Na przykład mnie. Zawsze to jakieś urozmaicenie. Fajnie też jakby finał pucharu stanleya był relacjonowany.

  • nieswiez

    0

    ale kogo to?

  • witlas2

    0

    Przydałby się aktualny wynik u góry, tak jak w każdej relacji na żywo. To taka uwaga na przyszłość.

  • Gość: edmontonoilers

    0

    YEAH!!!! Let's go Bruins!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
Nie znaleziono terminarza dla tego wydarzenia