Sport.pl

NHL. Kosmiczny mecz! Od 0:4 do 5:4. Laine pokonał Matthewsa

Niesamowite widowisko oglądali kibice w Winnipeg. Jest przegrywali już 0:4 z Toronto Maple Leafs, ale zdołali wyrównać i w dogrywce rozstrzygnąć mecz na swoja korzyść! Trzy gole strzelił 18-letni Fin Patrik Laine, nr 2 tegorocznego draftu
Była dokładnie połowa pięciominutowej dogrywki meczu Winnipeg Jets - Toronto Maple Leafs. Wschodząca gwiazda Leafs, Auston Matthews, "jedynka" ostatniego draftu miał krążek meczowy - po świetnym podaniu Williama Nylandera gnał sam na bramkarza Jets, ale Michael Hutchinson obronił.

Ten teoretycznie gorszy od Matthewsa, Patrik Laine po chwili pokazał mu, jak się to robi. Fin ruszył prawą stroną i kapitalnym strzałem z nadgarstka pokonał bramkarza Leafs. 5:4. A przecież Jest przegrywali już w tym meczu 0:4!





- W dogrywce lód jest już w gorszym stanie, ciężko zrobić jakiś zwód. Próbowałem zmieścić krążek między parkanami, ale bramkarz dobrze to przeczytał - tłumaczył Matthews.

To był trzeci tego wieczoru gol Laine. Publiczność w hali MTS Center oszalała z radości. Na lód poleciały czapeczki - tradycyjny hołd dla strzelca hat-tricka - a widownia zatrzęsła się od okrzyków "Laine jest lepszy! Laine jest lepszy!", skierowanych rzecz jasna w stronę Austona Matthewsa.

Teemu Selanne, legendarny fiński napastnik, przed laty gracz m.in. Jets, napisał: w mieście jest nowy szeryf:





Nick Kypreos, były hokeista, teraz ekspert Sportsnetu - pierwsza runda dla Laine:





Ale szeryf i jego ludzie zaczęli mecz, jakby poprzedniego dnia za długo siedzieli w saloonie. Leafs grali szybciej, dokładniej i przede wszystkim skuteczniej. A ich młode strzelby punktowały - Mitch Marner, Matthews i przede wszystkim Nylander. Kiedy w drugiej tercji, w ciągu ośmiu (!) sekund Leafs strzelili dwa gole i wyszli na prowadzenie 4:0, wydawało się, że jest pozamiatane.

Nadzieję gospodarzom dał jednak Tyler Myers. A potem sprawy w swoje ręce wziął Laine. Szczególnie pierwszy gol Fina był rzadkiej urody - Laine uderzył z obrotu, tak szybko, że nie sposób było dostrzec krążek.

- Strzelił trzy bramki. Nieźle. Widziałem go w akcji kilka razy. Wiem, że to bardzo dobry hokeista - powiedział trener Maple Leafs Mike Babcock.

Laine mógł być jego podopiecznym. Do ostatniej chwili eksperci zastanawiali się, kogo Toronto, które wygrało draftową loterię, wybierze: Matthewsa czy Laine. Wzięli tego pierwszego, choć Fin sam twierdził, że popełnią wtedy błąd.

- Jestem siedem miesięcy młodszy od Matthewsa. To sporo czasu. Może w tej chwili on umie więcej, ale dajcie mi jeszcze te siedem miesięcy, a go dogonię - mówił tuż przed draftem.

Matthews w debiucie w NHL strzelił cztery gole. Ale pierwsze bezpośrednie starcie zdecydowanie wygrał Laine.

Cristiano Ronaldo zareagował na gole Messiego i Lewandowskiego, a Guardiola wykonał ważny telefon [MEMY]




Więcej o:
Komentarze (3)
NHL. Kosmiczny mecz! Od 0:4 do 5:4. Laine pokonał Matthewsa
Zaloguj się
  • timon87

    Oceniono 1 raz 1

    "Niesamowite widowisko oglądali kibice w Winnipeg. Jest przegrywali już 0:4 z Toronto Maple Leafs, ale zdołali wyrównać i w dogrywce rozstrzygnąć mecz na swoja korzyść! "

    "Ten teoretycznie gorszy od Matthewsa, Patrik Laine po chwili pokazał mu, jak się to robi. Fin ruszył prawą stroną i kapitalnym strzałem z nadgarstka pokonał bramkarza Leafs. 5:4. A przecież Jest przegrywali już w tym meczu 0:4!"

    "Jest" ? Wtf? JETS !!

  • snurfik

    0

    Widziałem go w zeszłym roku gdy grał w Tampere Tappara. Juz po jednym meczu pamiętałem go bo był dosłownie wszędzie podczas gry.
    Ma zabójczy szybki strzał z dystansu.

  • jedyny.remek

    0

    Kto jest prawdziwym numerem draftu? Ten mecz to pokazał dobitnie. W bezpośrednim pojedynku młodzianów górą Europa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX