NHL. Niesamowity wyczyn Austona Matthewsa

Auston Matthews strzelił cztery gole w swoim pierwszym meczu w lidze NHL. Od sezonu 1943-44, czyli początku tzw. nowej ery w lidze, jeszcze nikt nie dokonał takiej sztuki. Jego Toronto Maple Leafs przegrali jednak z Ottawa Senators po dogrywce 4:5
Była 14. minuta meczu otwierajacego ten sezon NHL. Auston Matthews ograł trzech hokeistów Ottawa Senators, w tym ich kapitana, Erika Karlssona, dwukrotnie wybieranego najlepszym obrońcą ligi, po czym pokonał bramkarza Ottawy. Gol - majstersztyk, gol - cudo! 19-latek, którego Toronto wybrali z nr. 1 w tegorocznym drafcie, już wtedy był na ustach wszystkich, bo strzelił też pierwszego gola dla Leafs. Co za debiut!

Rzecz w tym, że Matthews dopiero się rozkręcał. W drugiej tercji strzelił trzecią bramkę dla Toronto i skompletował hat-tricka. Elliott Friedmann, dziennikarz serwisu Sportsnet.ca przypomniał wtedy nazwiska czterech hokeistów, którzy strzelili trzy gole w swym debiucie w NHL: Alex Smart w 1943, Real Cloutier (1979), Fabian Brunnstrom(2008), Derek Stepan (2010):





"Nikt nie strzelił czterech" - Matthews jakby przeczytał tego tweeta. Na trzy sekundy przed końcem drugiej tercji 19-latek urodzony w Arizonie pognał do kontry, wykorzystał świetne podanie Szweda Williama Nylandera i strzelił czwartego gola.

















Oczywiście zareagowały też gwiazdy NHL - jeden z najlepszych strzelców ligi, Tyler Seguin:





I najlepszy obrońca mistrzów NHL, Kris Letang:





Matthews w 2014 i 2015 roku poprowadził reprezentację USA do złotego medalu mistrzostw świata U18. Na tegorocznych mistrzostwach świata juniorów Amerykanie z nim w składzie wywalczyli brązowe medale. Matthews wziął też udział w tegorocznym Pucharze Świata, grał w barwach ekipy Ameryki Północnej, w składzie której zagrali Kanadyjczycy i Amerykanie poniżej 23 roku życia.

W drafcie 2016 roku Toronto wybrali go z "jedynką". Kontrkandydatem był inny wielki talent, Fin Patrik Laine. Nie wygląda na to, że się pomylili.



Podsumowanie el. MŚ 2018. Co wiemy?