Hokej. Zmarł Todd Ewen, słynny hokejowy "zadymiarz"

W sobotę w wieku 49 lat zmarł Todd Ewen, były gracz Montreal Canadiens, St. Louis Blues, Mighty Ducks of Anaheim i San Jose Sharks. Przyczyna śmierci nie została podana. O śmierci poinformował na Twitterze jego były klub St. Louis Blues.
Ewen grał jako prawoskrzydłowy, ale najbardziej znany był z roli enforcera, czyli "zadymiarza" - to specjalny gracz, którego głównym zadaniem są bójki z enforcerami innych ekip oraz ochranianie największych gwiazd swego zespołu.

Ewen został wybrany w drafcie 1984 r. przez Edmonton Oilers ze 168. numerem, ale nigdy nie zagrał w meczu w barwach "Nafciarzy". Potem trafił do Blues, gdzie zasłynął m.in. serią starć z Bobem Probertem, enforcerem Detroit Red Wings (Probert zmarł w 2010 r.).

Ewen grał później w Montreal Canadiens, z którymi zdobył w 1993 r. Puchar Stanleya, Mighty Ducks of Anaheim, gdzie był jednym z wicekapitanów, i San Jose Sharks. Karierę przerwał po operacji kolana w 1997 r. W ciągu 11 lat kariery w NHL strzelił 36 goli i zaliczył 40 asyst. Miał 1911 minut kar. Ze względu na agresywny styl gry i umiejętności pięściarskie nazywany był "Zwierzęciem".

Ewen jest kolejnym hokejowym "zadymiarzem", który zmarł przedwcześnie, obok Steve'a Montadora (35 lat), Wade'a Belaka (35), Dereka Boogaarda (28) i Ricka Rypiena (27). Wielu enforcerów cierpi na encefalopatię, zwyrodnieniowe uszkodzenie mózgu, które może być spowodowane częstymi uderzeniami w głowę. Choroba wyniszcza organizm zawodników, którzy często popadają też w uzależnienie od leków przeciwbólowych. A choć we współczesnym hokeju rola enforcerów spada, to władze ligi nie zamierzają zakazać bójek - nie chcą tego też kibice oraz... sami hokeiści.

Więcej o: